Reklama

Ładowanie...

Prawdziwi partnerzy

31.07.2006
Czyta się kilka minut
Prezydent Wenezueli Hugo Chavez odbywa podróż do krajów, które "sprzeciwiają się dominacji USA. Jego marszruta objęła Białoruś, Rosję, Iran oraz Wietnam.
K

Kiedy na Białorusi Wenezuelczyk nawoływał do budowy bilateralnego ładu geopolitycznego, Łukaszenka odpowiadał, że Mińsk wreszcie odwiedził polityk sprzeciwiający się kolorowym rewolucjom. Chavezowi, jak Łukaszence, naród próbował już wyrwać władzę: obaj nie zawahali się stłumić rewolty siłą. Prezydent Białorusi mówił: "Moja broń jest twoją bronią" i obiecywał złożenie wizyty w Caracas (możliwe, że wcześniej dojdzie do spotkania na Kubie). Dla Łukaszenki to okazja do przełamania międzynarodowej izolacji: podczas dwunastu lat sprawowania urzędu był za granicą tylko kilka razy.

Jednak wizyta na Białorusi była dla Chaveza jedynie rozgrzewką przed spotkaniem z Putinem i przed robieniem prawdziwych interesów. Prezydent Wenezueli dokonał zakupów za ponad trzy miliardy dolarów, bo na tyle opiewają kontrakty na broń, która z Moskwy poleci do Caracas. W dodatku Łukoil...

1583

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]