Reklama

Powtórne przyjście

Powtórne przyjście

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
m

miałem sen. Śniłem, że wszystko potoczyło się niby wedle proroctw, ale... Nieprzyjaciel, co przed ponad dwudziestoma wiekami przyszedł na świat w zapyziałej Galilei, postanowił powtórnie zaszczycić ziemski padół swą obecnością. Nie zagrzmiały trąby, obyło się bez spadających gwiazd i ognistych deszczy. Słońce nie skakało jak piłka, nawet marna kometa nie przecięła nieboskłonu, a Lewiatan nie wylazł z oceanu i nie urodził się cielak z głową psa. Cieśla przyszedł żenująco cicho i pokornie. Przyszedł zobaczyć, czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi. Kłopot w tym, że nigdy nie miał ręki do wyboru destynacji. Już taki jest, że nawet z katalogu najlepszego tour-operatora i tak wybrałby jedyny hotel z grzybem na ścianach i widokiem na oczyszczalnię ścieków.
Wyobraź sobie, że Nieprzyjaciel – czczony obecnie przez bandę głupców jako Miłość i Miłosierdzie – postanowił przyleźć na...

4380

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]