Reklama

Równanie do szeregu

Równanie do szeregu

15.08.2015
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie, w starych gazetach zwykłem zwracać uwagę na rubrykę „Wytęż wzrok. Znajdź dziesięć szczegółów, którymi różnią się dwa obrazki”.
C

Czynię to poniekąd z urzędu, z poczucia zawodowego zobowiązania – mówią przecież, że diabeł tkwi w szczegółach... Zresztą wiesz doskonale, że nigdy nie lekceważę detali, z natury stanowiąc idealne połączenie pedanta z profesjonalistą. Sięgam, gdzie oko śmiertelne nie sięga; widzę, czego człek zwykły nie widzi.

Dla ćwiczenia i przykładu weźmy dwa opisy, jak Cieśla uzdrowił kobietę od dwunastu lat cierpiącą na krwotok. Autorem pierwszego jest przeklęty Marek, drugi wyszedł spod pióra Łukasza, niech imię jego takoż będzie zhańbione i zapomniane na wiek wieków. W obu przypadkach opowiedziano z grubsza podobną historię: kotłujący się wokół Nazarejczyka tłum, babsko niepostrzeżenie dotyka frędzli u Jego płaszcza i tak dochodzi do rzekomego cudu. Opuszczam całą czczą gadaninę Cieśli, bo na ważniejszą różnicę chciałbym, drogi Piołunie, zwrócić Twoją uwagę. Cóż zatem czytamy u...

4051

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Świetnie Pan podsumował lemingowe środowisko polityków, dziennikarzy, artystów a nawet duchownych związanych z PO. Naprawdę gratuluję - szczególnie odwagi. To pierwsza tak odważna próba - tym bardziej cenna, że na łamach internetowej witryny "katolickiego" TyPo, znanego z psiego niemal przywiązania do partii karmiącej. Naprawdę gratuluję.

Oczywiście ma pan/i rację, ale takie zjawisko jest obecne we wszystkich politycznych i ideologicznych środowiskach, czyli też i w PiS i w KK, a ograniczanie tego do jednego środowiska (zapewne dla siebie wrogiego) dowodzi i zaślepienia i fanatyzmu. ps. jeśli dla środowisk politycznych jest to rzecz która nie powinna dziwić, to w odniesieniu do środowisk mających "monopol prawdy" i powołujących się na "słowo Najwyższego" i głoszących, że ich nauka gwarantuje "życie wieczne i szczęście" to takie praktyki budzą uzasadnione przerażenie i pokazują, że ta cała ich ideologia i "prawda" są warte tyle co obietnice wyborcze (nieważne jakiej partii, wszystkie obietnice wyborcze są tak samo wypełniane).

Wolne żarty! Darolek zapomniał albo jeszcze go nie było, kiedy czas ciężki dla prasy nastał i TP do narodu o wsparcie finansowe się zwrócił. Do narodu, nie do partii. I ludzie pomogli, bo TP jest znane z psiego niemal przywiązania do... ludzi. Znaczy, do Darolka też :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]