Postawy i pokolenia

Wystawy, które pojawią się na Festiwalu Czterech Kultur w Łodzi, przedstawią różne pokolenia i postawy.
Czyta się kilka minut

Zacząć trzeba od wizyty w Galerii Willa, w której znajdą się rysunki i rzeźby Jacka Waltosia - współtwórcy odwołującej się do Andrzeja Wróblewskiego Grupy Wprost, a także profesora uczelni artystycznych w Krakowie i Poznaniu, składające się na cykl "Ludzie Czechowa" prezentowany wcześniej w Krakowie. Artysta doskonale rozumie teatralną złożoność twórczości rosyjskiego dramaturga, swoim - bardzo plastycznym - pracom potrafi nadać egzystencjalny charakter. Jak pisał Tadeusz Nyczek: "Kto miał okazję dłużej obserwować Waltosiową twórczość, nie powinien być zaskoczony wejściem w ten świat - właśnie ludzi Czechowa. Opłakiwanie, odchodzenie, wspomaganie, wołanie do siebie, ofiarowanie, żałowanie, spowiedź, współczucie, obejmowanie, otwieranie się ku drugiemu - wśród tych tematów obraca się od lat sztuka Waltosia, wciąż szukająca dobrej formy, najtrafniej wyrażającej to wszystko między ludźmi, co nieuchwytne, ale decydujące; trudno wyrażalne, ale dążące do uobecnienia".

Do młodszego pokolenia należy urodzony w 1970 r. Andrzej Tobis, artysta zainteresowany problemem relacji czasu i przestrzeni, tworzący wizualne zestawienia, które starają się opisać jakiś fragment rzeczywistości. W Muzeum Włókiennictwa zobaczymy jego projekt fotograficzny pt. "A-Z (Gabloty Edukacyjne)" zaprezentowany po raz pierwszy przed trzema laty w bytomskiej Galerii Kronika. Tobis postanowił wykorzystać wydany w Lipsku w 1954 r. Bildwörterbuch Deutsch und Polnisch (Ilustrowany Słownik Polsko-Niemiecki). Odpowiedników jego haseł i ilustracji (wśród których nie brak błędów wynikających z tłumaczenia) poszukiwał w przestrzeni współczesnej Polski, przede wszystkim na Górnym Śląsku. Jego fotografie łączą melancholię z gigantycznym poczuciem humoru, konceptualizm z empatią, artyzm z dokumentalizmem. Artysta opowiada: "Jeśli ze strony portretowanego pada pytanie, jak mam stanąć, zawsze odpowiadam, jak pan/pani chce".

Do innych sfer odnosi się z kolei wystawa "Wrogościnność. Podejmowanie obcych", realizowana wraz z Muzeum Sztuki Współczesnej w Łodzi. Tytuł, odnoszący się do pojęcia stworzonego przez Jacques’a Derridę, odwołuje się bezpośrednio do sytuacji imigrantów we współczesnym świecie (w tym także w Polsce) - wobec których oficjalnie jesteśmy gościnni, podskórnie zaś objawiamy nierzadko nieuświadomioną wrogość. Projekt, w którym wezmą udział artyści tej miary, co Monika Bonvicini, Joanna Rajkowska, Doris Salcedo czy Krzysztof Wodiczko, nabiera w Łodzi - mieście stworzonym przez imigrantów - szczególnego znaczenia.

***

Recenzje ze wszystkich tych wystaw ukażą się w najbliższych numerach "Tygodnika Powszechnego".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 37/2010