Sztandar. Zaangażowanie i sztuka polityczna

Prace w tej sekcji pochodzą z różnych porządków ideologicznych. Scala je wyjście z kokonu sztuki i konfrontacja ze światem. Triumfuje wiara w uniwersalny język oraz sztuka w działaniu, związana z bieżącą polityką.
Czyta się kilka minut
Alina Szapocznikow, Przyjaźń, 1954 r. // Fot. Maja Wirkus / materiały prasowe MSN
Alina Szapocznikow, Przyjaźń, 1954 r. // Fot. Maja Wirkus / materiały prasowe MSN

Rzeźba „Przyjaźń” Aliny Szapocznikow z 1954 r. to pomnik gloryfikujący braterskie relacje polsko-radzieckie. Przez niemal pół wieku stał w holu Pałacu Kultury i Nauki. Po decyzji o zezłomowaniu usunięto ręce mężczyzn i sztandar, tak aby móc wynieść rzeźbę przez drzwi. Brakujących elementów nigdy nie odnaleziono.

Do historii miejsca nawiązuje „Pałac Kultury” Wojciecha Fangora. Budynek wraz z rusztowaniem spada z nieba jak pocisk. Jest obcym ciałem w tkance miasta. Zapowiada nowe czasy zrywające z przeszłością.

Rzeźba Goshki Macugi „Moduł rodzinny” powstała na bazie performansu argentyńskiego artysty. Artystka przywołuje socrealistyczne przedstawienia kobiet odnajdujących się po wojnie w nowych rolach. Traktuje swoją pracę w kategoriach pochwały otwartego społeczeństwa, gdzie słowo „rodzina” może oznaczać wiele form wsparcia.

Osoby na zdjęciach z serii „Oko za oko” Artura Żmijewskiego tworzą hybrydy ciał z amputowanymi kończynami i ciał „pełnych”. Artysta wystawia ciała osób z niepełnosprawnością na ciekawskie oko widza. Jednocześnie można czytać te obrazy jako alegorie troski, wzajemnego wsparcia.

Fotografie Kiluanjiego Kia Hendy są komentarzem do historii Angoli, która ogłosiła niepodległość w 1975 r. Portugalskie pomniki zaczęły znikać, a artysta, fotografując na pustych cokołach swoich przyjaciół, tworzy obraz nowego, postkolonialnego społeczeństwa.

Archiwum fotograficzne „A–Z Gabloty edukacyjne” Andrzeja Tobisa rekonstruuje ilustrowany słownik polsko-niemiecki z 1954 r. Artysta przemierzał Polskę poszukując haseł z książki. Tobis analizuje obraz i słowo, które poddają się rozpadowi, jak materiały i rzeczy do nich przypisane.

Instalacja Cipriana Mureşana „Martwy ciężar” składa się z odlewów socrealistycznych rzeźb oraz z rysunków. Przywołuje sztukę afirmatywną, w której podporządkowanie doktrynie partyjnej szło w parze z wiarą w misję sztuki i nadejście nowego ładu.

W kolejnej sali zebrano prace związane z użyciem sztuki jako narzędzia protestu. Instalacja „Mobilizacja” Marieli Scafati powstała w reakcji na mobilizację ruchów kobiecych w 2020 r. Abstrakcyjne obrazy zostały zestawione w geometryczne sylwetki ludzkie. Każda postać reprezentuje konkretną argentyńską aktywistkę.

W relacji do pracy Scafati znajdują się prace Elektry KB będące komentarzem wobec protestów z 2020 i 2021 r. w Polsce oraz Karola Radziszewskiego, przywołującego aresztowanie aktywistki Margot. Zestawione z nimi zostało Archiwum Protestów Publicznych dokumentujące demonstracje. Fotografie te rozchodzą się w mediach społecznościowych, są zapisem mobilizacji tysięcy osób w Polsce.

Spot telewizyjny „Plama”, autorstwa Williama Pope.L, to „dar ciemnoskórego imigranta dla obywateli Polski”. Powstał jako komentarz dotyczący niezastosowania się do decyzji UE o obowiązkowej relokacji uchodźców, w wyniku której Polsce miałyby przypaść 6182 osoby.

W kolejnej sali znajdują się prace Sharon Hayes, Vasyla Lyakha oraz plansze z filmu „Daleko od Polski” Jill Godmilow. Wszystkie łączy strategia artystycznego powtórzenia: protestu, sytuacji usłyszanej, relacji świadków zbrodni czy historycznych postulatów.

Zbiórka na placu” (1983) Edwarda Dwurnika oddaje ducha epoki: polaryzacji, przemocy, propagandy. Artysta roztacza wizję bezlitosnego obalania elit. Z kolei Włodzimierz Pawlak odwołuje się do przejawów buntu wobec władz w PRL-u, antyrządowych napisów i karykatur, które były zamalowywane przez służby.

Rzeźba Mirosława Bałki „Chłopiec i orzeł” nawiązuje do mitu o Zeusie, który pod postacią orła kusi młodego Ganimedesa. Podczas pierwszej prezentacji rzeźby w 1988 r. praca została zdewastowana. Artysta odrestaurował rzeźbę, pozostawiając ślady agresji.

Kontrapunktem dla męskich narracji jest praca Lubainy Himid, zajmującej się kwestiami płci, władzy i rasy. „Puszka Pandory” pochodzi z wystawy „Pięć czarnych kobiet” z 1983 r. W męską sylwetkę obdarzoną monstrualnymi genitaliami wpisane są słowa „porno”, „opresja” i „gwałt”.

Sanja Iveković wskazuje na wykluczenie kobiet z oficjalnych narracji transformacji ustrojowej. Przerabia plakat Tomasza Sarneckiego, który towarzyszył pierwszym wolnym wyborom w Polsce w 1989 roku: kowboj został zastąpiony sylwetką kobiety.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2025