Poczęci z miłości

W tym roku w Polsce, na mocy dyspensy udzielonej przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, druga niedziela Adwentu musi ustąpić miejsca uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, ale niezupełnie.
Czyta się kilka minut

Drugie czytanie mszalne powinno się wziąć z drugiej niedzieli. Nie wiem, kto o udzielenie tej dyspensy wystąpił ani jakimi kierował się pobudkami. Pewnie ktoś z Polski. Warto się tej sprawie przyjrzeć. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi (nie mylić z dziewiczym poczęciem przez nią Jezusa) dotyczy przecież najistotniejszych spraw związanych z naszym zaistnieniem: współżycia seksualnego, zapłodnienia, zajścia w ciążę i porodu. Jednak w odniesieniu do poczęcia Maryi i Jezusa unikamy używania tych współczesnych terminów i mówimy o „poczęciu w łonie”, „noszeniu pod sercem”, „byciu w stanie błogosławionym”. W ten sposób jednak poczęcie Maryi i Jezusa wyprowadzamy poza sferę biologii, cielesności, zmysłowości, erotyzmu, poza sferę psychofizyczną i w ten sposób zaciemniamy nowość chrześcijańskiego podejścia do rzeczywistości.

W Liście św. Pawła czytamy, że „Chrystus stał się sługą obrzezanych dla okazania wierności Boga i potwierdzenia przez to obietnic danych ojcom oraz po to, żeby poganie za okazane sobie miłosierdzie uwielbili Boga”. Tymczasem nazwa uroczystości zdaje się sugerować, że początkiem wszystkiego nie była miłość Boga, ale grzech. Często zapominaliśmy, że „stworzył Bóg ludzi na swój obraz: na obraz Boży ich stworzył. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. I błogosławił im, mówiąc: »Bądźcie płodni, mnóżcie się i zaludniajcie ziemię oraz czyńcie ją sobie poddaną«”. W innym miejscu czytamy: „Bóg pobłogosławił więc Noego i jego synów, mówiąc im: »Bądźcie płodni, mnóżcie się i napełniajcie ziemię«”. Zapominając o tym, nie patrzymy na świat oczami Boga, ale przez ciemne okulary grzechu.

Tymczasem Jezus, Syn Maryi, mówi: „Szczęśliwi, którzy mają czyste serce, ponieważ oni będą oglądać Boga”. Czyste serce jest biblijnym symbolem człowieka, który, podobnie jak Maryja, umie w dziejącej się tu i teraz rzeczywistości dostrzec obecnego i działającego Boga. Paweł radzi rzymskiej gminie: „Bóg cierpliwości i pociechy niech sprawi, abyście byli jednomyślni, zgodnie z pragnieniem Chrystusa Jezusa; abyście jednym sercem i jednym głosem chwalili Boga i Ojca naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Dlatego przyjmujcie siebie nawzajem, jak i Chrystus przyjął was na chwałę Boga”. Chrystus przyjął nas do siebie w chwili chrztu i to był dzień naszego niepokalanego poczęcia. Chociaż, skoro Bóg jest Ojcem, to czy ktokolwiek w Jego oczach może być poczęty „pokalanie”, a nie miłośnie? ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2019