Reklama

Pochód. Felieton Wojciecha Bonowicza

16.05.2022
Czyta się kilka minut
Totalitarne reżimy lubią mundury, choćby z tego powodu, że ludzie w mundurach stają się do siebie podobni.
Wojciech Bonowicz / fot. Grażyna Makara
P

Przedszkolaki na defiladzie: w kartonowych czołgach opatrzonych literą Z na masce, w tekturowych samolotach z czerwonymi gwiazdami na skrzydłach. Chłopcy i dziewczynki – w małych mundurach, miniaturki żołnierzy, i w białych fartuchach, bo wojsku potrzebni są również lekarze i pielęgniarki – z trudem dostosowują swój krok do marszowego rytmu wyznaczonego przez panią. Jedna „pielęgniarka” została z tyłu, teraz musi dogonić grupę. To chyba chłopczyk, ale nie wiadomo na pewno, bo twarz zasłania mu biały balonik. Baloniki są białe, żeby nie było wątpliwości, że nadchodzi batalion sanitarny. Zresztą całe to wojsko, ta dziecięca krucjata, będąca zminiaturyzowanym przedstawieniem wojska prawdziwego, maszeruje przecież dla pokoju...

Taki filmik z Rosji powiesił jakiś czas temu na swoim profilu facebookowym Sławomir Sierakowski. „Słabo?”– zapytał. No wiadomo, że słabo. Słabo jak cholera...

3875

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]