Ścieżka poprzecinana drgającymi cieniami migdałowców, przygniatające słońce, niebieska papuga na framudze okna. Świat zredukowany do zabaw, pozornie błahych rozmów i strzępków informacji, które rodzą przerażające domysły. Jest to świat nastolatków – już nie dzieci, jeszcze nie dorosłych – którzy odkrywając reguły postępowania starszyzny, poznają również siebie.
W skwarze Majorki sugestywną siłą okazuje się niedomówienie – grożąca w ciężkim powietrzu zagadkowość. „Pierwsze wspomnienie” Any Maríi Matute – nieznanej w Polsce, choć w Hiszpanii sowicie nagradzanej autorki – to nominalnie opowieść o relacji między kuzynami, którzy na skutek wybuchu hiszpańskiej wojny domowej zamieszkali u babci na wyspie.
Powierzchniową treść powieści stanowią wyprawy, obserwacje, potyczki z wrogą bandą, korepetycje czy palone w nocnej ciszy papierosy. Cykliczność tych pozornie idyllicznych czynności zostaje zderzona z nieobecnością rodziców, trudem samodzielnego dorastania, odkrywaniem rodzinnych tajemnic, jak też nieobecną, choć wyczuwalną na każdej stronie – wojną. Oślepiająca sceneria książki łączy się z napięciem bohaterów, czyniąc z powieści egzystencjalny horror rozgrywany przy świetle dnia.
„Wspomnienie” to proza poetycka najwyższej próby – opisy przestrzeni uwodzą inwencją i subtelnością cieniowania. Odmalowanie rzeczywistości z perspektywy 14-letniej Mati może być rozumiane jako gest jednocześnie estetyczny i etyczny.
Pierwszy komponent służy pokazaniu świata jeszcze przed jego odczarowaniem – uchwyconego uważnym okiem młodego ducha. Drugi sprawia, że teatralne uniwersum dorosłych zostaje rozmontowane, a sami aktorzy obnażają swoją bezsilność wobec machiny historycznej i własnych niedoskonałości.
Matute napisała olśniewającą książkę o dorastaniu i wystawionej na próbę młodzieńczej wrażliwości. Jej narysowane twardym ołówkiem postaci zanurzone są w swoich prywatnych groteskach i jako całość przeciwstawione historii. Przenikliwość poszczególnych charakterystyk współgra z subtelnością ich prezentacji.
Gdzieś między słonecznymi plamami i zakamuflowanymi uczuciami zalega cisza niesamowitości. A z głębi tej ciszy wyłania się czułość, kładąc chłodną dłoń na rozpalonym czole czytelnika.
Ana María Matute, PIERWSZE WSPOMNIENIE, przeł. Ewa Zaleska, Cyranka 2026
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















