Reklama

Piątek, dzień niecierpliwości

Piątek, dzień niecierpliwości

28.12.2019
Czyta się kilka minut
Tłumy uczniów na ulicach polskich miast były dotąd nieomylnym sygnałem, że właśnie jest 21 marca – pierwszy dzień wiosny i zarazem święto usankcjonowanych obyczajem masowych wagarów.
T

Teraz, od roku 2019, może to być także dowolny piątek. Grupa społeczna, która z racji braku praw wyborczych jest poza radarem sondaży, marketingu politycznego i wyborczej kokieterii, właśnie w piątki – na wzór protestów Grety Thunberg pod szwedzkim parlamentem – wychodzi demonstrować przeciwko gnuśności, z jaką establishment podchodzi do działań hamujących katastrofę klimatyczną.

Przez polskie miasta takie uczniowskie marsze przeszły już trzykrotnie – w marcu, wrześniu i w listopadzie (do tego trzeba dodać kilka akcji polskiej odnogi ruchu Extinction Rebellion, zakłócających tok miejskiego życia). „Niewinny” rzekomo wiek pozwala używać im retoryki, która w dorosłym świecie uchodziłaby za objaw brzydkiego populizmu i braku politycznego wyrobienia. Coraz bardziej dramatyczne komunikaty ekspertów tworzą jednak atmosferę, w której aż się prosi, by porzucić tradycyjny język, a także role społeczne – demonstracje Młodzieżowego Strajku Klimatycznego wiążą się wszak z porzuceniem lekcji. Z oczywistych powodów taki aktywizm nie generuje struktur ani liderów – jest raczej szkołą (być może równie ważną, jak ta w budynku ze stosowną tabliczką) zaangażowania, komunikacji, koordynacji.

Uczniowie urządzający te marsze – nieraz zbywane jako happeningi i papugowanie ruchów z Zachodu – w następnych wyborach będą już głosować (a może i startować). Coś z tej ich obecnej niecierpliwości, przecinającej w poprzek podziały partyjne, na pewno pozostanie. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]