Franciszek wraca do sił i planuje kolejne reformy. 11 marca zatwierdził list do biskupów (opublikowany cztery dni później), nakazujący wdrożenie w ciągu trzech lat zmian zaleconych przez ostatni synod. Realizacja planu ma przebiegać na wszystkich poziomach: lokalnym, diecezjalnym, krajowym i kontynentalnym. Ostatnim etapem będzie Zgromadzenie eklezjalne w Watykanie, w październiku 2028 r. – formuła nieznana w prawie kanonicznym, ale z powodzeniem stosowana w Ameryce Łacińskiej, gdzie przedstawiciele Ludu Bożego dyskutują nad propozycjami biskupów i programami duszpasterskimi episkopatów, dokonując ich ewaluacji.
Franciszek zabezpiecza reformy i wskazuje następcę
Kreślenie dalekosiężnych planów ze szpitalnego łóżka pokazuje, że papież jest zdeterminowany, by dokończyć synodalne reformy, ale też świadomy, że może zabraknąć mu sił i czasu, by tego dokonać. List do biskupów jest próbą zabezpieczenia tego procesu na ewentualność śmierci czy odejścia z urzędu. Oddanie nadzoru nad reformami w ręce kard. Mario Grecha, sekretarza generalnego synodu, można wręcz uznać za namaszczenie maltańskiego kardynała na swego następcę. Akcje hierarchy poszły po tej decyzji mocno w górę.
Konklawe u bukmacherów
To, czy czeka nas w najbliższym czasie konklawe, można już obstawiać na portalach bukmacherskich. Na największym z nich, nowojorskim Polymarkecie (zakazanym w wielu krajach, także w Polsce – nie z powodów moralnych, ale fiskalnych), papieski zakład znalazł się w ostatnich tygodniach na stronie głównej (ranking ustalany jest w oparciu o liczbę zawieranych transakcji), co świadczy o jego rosnącej popularności. Cena jednej akcji, stawiającej na zmiany w Watykanie, wahała się ostatnio – w zależności od stanu zdrowia papieża – od 41 do 84 centów (jeśli prognoza się sprawdzi, gracz otrzyma 1 dolara za każdą akcję, w przypadku przegranej straci wszystko).
Oczywiście watykański hazard nie jest przypadłością jedynie naszych czasów. O wyniki konklawe zakładano się już wieki temu: w 1591 r. papież Grzegorz XIV bullą „Cogit nos” nałożył ekskomunikę na wszystkich, którzy się tym procederem parają. Co dowodzi, że kwestia wyboru papieża zawsze była dla ludzi ważna albo przynajmniej ciekawa (na Polymarkecie watykańskie wydarzenia nie ustępują popularnością prognozowaniu zakończenia wojny w Ukrainie z jednej strony i znalezienia dowodów na istnienie kosmitów – z drugiej).
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















