Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pan na Polsce

Pan na Polsce

22.12.2017
Czyta się kilka minut
Jeszcze nigdy żaden człowiek nie miał takiej władzy nad Polską. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza mieliśmy silnych liderów – choćby premierów Millera i Tuska.
W

Wszyscy oni jednak ograniczeni byli instytucjami i procedurami, a dodatkowo ambicjami innych polityków obozu władzy, zwłaszcza prezydentów. Pod tym względem od momentu dojścia do władzy PiS sytuacja ulega drastycznej zmianie.

Nie dość, że Jarosław Kaczyński rządzi z tylnego fotela, nie dość, że instytucje pacyfikuje i przejmuje, a procedury omija lub lekceważy, to jeszcze zwasalizował prezydenta. Co prawda przez ostatni rok Andrzej Duda kilkakrotnie próbował się odróżnić od obozu władzy, ale jego polityczny bunt, konstytucyjna czupurność i partyjna krnąbrność mają granicę. Jest nią Kaczyński. Duda kłócąc się z PiS, nigdy nie kłóci się z Kaczyńskim i ani słowem nie podważa jego pozycji. W ten sposób to Kaczyński podejmuje wszystkie kluczowe decyzje polityczne i prawne, nie musząc słuchać prezydenta, premiera i ministrów, którzy za to muszą słuchać jego.

Ostatni rok pokazał, że Konstytucja w Polsce nie obowiązuje. Obowiązuje tylko jej interpretacja autorstwa prezesa PiS. Taki system ma oczywiście masę wad. Przede wszystkim opiera się na założeniu, że lider jest nieomylny, czego o Kaczyńskim powiedzieć nie sposób. Po wtóre, wyłączone są w nim wszystkie mechanizmy kontrolne, przewidziane na wypadek jego omylności. Po trzecie – nie ma żadnego wariantu awaryjnego na wypadek poważnej choroby czy śmierci jedynowładcy.

To, jak działa obóz władzy, zależy od wyłącznej woli prezesa, co pokazuje rządowa rekonstrukcja. Po pół roku zapowiadania dużych zmian i nowego otwarcia prezes jedynie zamienił miejscami panią premier i jej wicepremiera. Nikt nawet nie pisnął.

W myśleniu Kaczyńskiego – wiele na to wskazuje – Morawiecki ma być ofertą dla klasy średniej i biznesu: pracujcie, bogaćcie się, ale nie wtrącajcie się do polityki. Porównanie Kaczyńskiego do Putina to chwyt wyświechtany, obecny w Polskiej polityce od ponad dekady. Gdyby jednak odłożyć polityczne emocje na bok, to faktem jest, że model oparty na jedynowładztwie nieomylnego lidera to jest Wschód – od Rosji przez Azję Środkową po Chiny. Tam także władcy pozwalają się dorabiać pod warunkiem unikania polityki.

Oczywiście Kaczyński nie jest Putinem ani Xi Jinpingiem. Nie będzie dopóty, dopóki w Polsce nie ma zagrożenia dla demokratycznych wyborów. Pierwsze wybory pod kontrolą PiS już na jesieni 2018 r. To będzie coś więcej niż elekcja samorządów. To będzie test dla PiS i dla Kaczyńskiego, jaka jest dla nich cena utrzymania władzy. Jedynowładzy. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz Onetu, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka” i „Wprost”. Laureat wielu konkursów dziennikarskich, w tym zdobywca nagrody głównej SDP (2003 r.). W 2011...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ze nikt tego art nie skomentowal. Tu nie ma nic do komentowania moze jedynie lamentowania

Ja wolę komentowć niż lamentowć i załamywać ręce :) "Módl się a ręki przykładaj" doradza staropolskie przysłowie. I pan Prezes się przyłożył :) Czy równie gorliwie się modlił? Ufam, że tak, ale jednoręczne sterowanie to loteria jak, za przeproszeniem, w "jednorękim bandycie" :) Autora serdecznie pozdrawiam.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]