Reklama

Obnażeni przez koronę

Obnażeni przez koronę

22.02.2021
Czyta się kilka minut
Silne instytucje z ulotki wyborczej PiS okazały się tekturową makietą. Rządzący pokazali, że są zbyt mali na takie czasy. A my wszyscy zbyt często jesteśmy gotowi machnąć ręką na cudze cierpienie i śmierć.
Przygotowania do wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Szpitalu Narodowym. Warszawa, 23 października 2020 r. JACEK DOMIŃSKI / REPORTER
R

Rok z koronawirusem przyniósł masę symboli i słów wytrychów, wcześniej nam obcych. W nasze życie wdarły się pandemia, kwarantanna, choroby współistniejące, szpitale jednoimienne, pulsoksymetry, saturacje, respiratory. Nasze zmysły przysłoniły i odizolowały maski, przyłbice oraz rękawice. Zapach spirytusu nabrał nowego znaczenia.

Każdy z tych symboli jest świadectwem czasu zarazy, przyspieszoną lekcją życia, zafundowaną nam przez okres niepewności. Bywa, że nie pamiętamy już wydarzeń sprzed roku, ich kontekst zatarł się, przytłoczony masą kolejnych złych informacji. Na pewno jednak dziś życie sprzed pandemii jawi się jako błogi sen. To, że ów sen przeminął i być może beztroska nie wróci, wiadomo. Wiadomo jednak także, że pandemia w Polsce mogłaby przebiegać inaczej – mniej dotkliwie i mniej śmiertelnie – gdyby nie zawiodła władza, kontrolowane przez nią instytucje, a także my...

22327

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

jak pan Stankiewicz z jednego z najlepszych dziennikarzy w Polsce w ciągu roku, może dwóch, stał się topornym propagandystą. Tekst jak powyżej mógłby być może dziełem jakiegoś internetowego trolla, który czerpie wiadomości z nagłówków internetowych tabloidów. Cień dawnej sprawności dziennikarskiej, a właściwie jej mroczny refleks, widać we wprawie, z jaką pan Stankiewicz wybiera pojedyncze fakty, starannie omijając te, które nie pasują mu do narracji, a na podstawie tej ubogiej pracy faktograficznej roztacza całe krajobrazy narracji. Najstarsza metoda manipulacji, czyli wyciąganie jednostkowych wypadków (karetki czekające na przyjęcie pacjentów, może by pan Stankiewicz zobaczył, ile takich przypadków rzeczywiście było?) i próba zrobienia z nich reguły. Tu nie chodzi już nawet o brak niuansowania, brak pewnej finezji - to robota drwala, który rąbiąc siekierą pozbywa się połowy rzeczywistości. Szpitale tymczasowe - rach ciach, bez sensu (a gdyby ich nie było - rach ciach, czemu ich nie ma!). Wyniki gospodarcze - rach ciach, ani słowa. Jak radzi sobie cała Europa na tle Polski - rach ciach ani słowa. Jak idzie realny (a nie wyobrażony) proces szczepień, co można zobaczyć porównując liczbę zaszczepionych - rach ciach ani słowa, itd...

Ale wniosek końcowy niesie nadzieję. Przypomnę, bo warto zapamiętać: "Nie dali rady. I już raczej nie dadzą." Oby jak najszybciej to zrozumieli i ustąpili miejsca lepszym. Co tam takie pojedyncze wyrwane z kontekstu "rach ciachy"...

red. Stankiewicz był i jest bardzo [moim zdaniem za bardzo..] wyrozumiały i tolerancyjny dla władzy PiS - są jednak takie chwile, że największa doza życzliwości przegrywa z beznadzieją faktów i taki okres w życiu władzy rozpoczął się już jakiś rok temu - może i bym się dał wciągnąć w proponowana szermierkę pt. "Na tle Europy" gdyby nie to, że już dawno władza PiS pogrzebała w nas nadzieje na wiarygodność prezentowanych danych - czy chodzi o VAT, gospodarkę czy epidemię, notoryczny kłamca Morawiecki przyzwyczaił nas, że z lipnym uśmieszkiem łże w żywe oczy na dowolny temat - co mogę poradzić Sz. P. to odpuścić sobie PiS, to już tylko żywy trup, cuchnie z daleka

urzędnikiem, któregoś z ministerstw. Tekst tożsamy z wczorajszą propagandą premiera w Sejmie.

Wpisuje się w tworzone przez Onet klimaty. Tam też możemy się dowiedzieć, że Polak nie lubi się myć, sprzątać i w ogóle lubi nie lubić zwłaszcza obcokrajowców. A, że Polacy to nieudacznicy to niby jaki ma być polski rząd. Na szczęście większość z nas - no może z wyjątkiem pani Marii i Eddiego - chętnie sięga po opinie obcokrajowców. Od napisania tego tekstu niewiele się zmieniło. https://forsal.pl/artykuly/1426117,niemieckie-media-o-wzroscie-gospodarczym-w-polsce.html

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Właśnie przeczytałam na "niemieckim" Onecie : "Rząd wysłał do Komisji Europejskiej pismo, w którym przedstawia, jaka część budżetu naszego kraju jest poza kontrolą parlamentu i przez to samego społeczeństwa. W tym negatywnym rankingu Polska znalazła się na pierwszym miejscu wśród dużych państw Unii. - Wnioski są przerażające. To pokazuje olbrzymią skalę omijania reguł przez ten rząd, skalę nieprzejrzystości finansów publicznych, skalę kreatywności". Proszę więc dalej czytać niemieckie media i tkwić w dobrym samopoczuciu! https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/stan-finansow-publicznych-polski-brak-przejrzystosci-i-pismo-mf-do-komisji/9dtq32r

I może jeszcze jeden niechlubny "rekord", odczuwany bezpośrednio w naszych portfelach - ceny rosną u nas najszybciej w UE (za Eurostatem - w Polsce 3,6 % przy średniej UE 1,2 %).

Dziennikarze z gazety Handelsblatt dali się nabrać. Pani, jak zwykle, wykazała się wielką czujnością.

taka w stylu PRL, wszystko jest super, wszystko jest wspaniałe, ble, ble, ble, i jeszcze ta "podła zagranica", czysty PRL.

Przykro czyta się komentarz. Czuje się chęć ukarania autora za argumenty, których nie można podważyć. Próba ratowania "państwa z tektury" nie może się udać. Z poważaniem

Klasyka nieudolnej argumentacji, jak się nie ma dobrych argumentów zawsze jest opcja pt. " turystyka interpersonalna" czyli po naszemu osobiste wycieczki...( do pana redaktora...)

Owszem, może to nie jest ten mistrzowski artykuł z wyliczeniami indolencji władzy wespół ze statystykami covidowymi, który okazał się w onecie, ale zasadniczo jest zbliżony. Więc nie wiem skad te zarzuty o niby propagandowość.

Tak tak, to już wiemy. Edukacja w Polsce leży na obu łopatkach. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,127561,26739608,niemiecka-prasa-polska-lepsza-w-zdalnym-nauczaniu-niz-niemcy.html

też przytaczano opinie "renomowanych" zachodnich dziennikarzy jak to w PRL-u jest super, a inne skrzętnie przemilczano. Niemcy są pragmatyczni, piszą co piszą nie tyle by nas chwalić i naśladować, ile by zmusić własne elity do poprawy u siebie. Chwalenie zdalnego nauczania u nas to kpina, działa dzięki heroizmowi w nim uczestniczących, a nie dzięki PiS-owi. Póki co jesteśmy lepsi od Niemców właśnie w oddolnej inicjatywie, a nie w systemowych rozwiązaniach, ale walec fundowanej nam przez władze "urawniłowki" już działa, i nie potrwa to w nieskończoność, już powoli się przekonujemy, że za własną inicjatywę to raczej z góry zostaniemy ukarani, a nie nagrodzeni.

Wydaje mi się, że gazeta.pl to portal Wyborczej. Trochę się pogubiłem. Sam nie wiem co o tym sądzić.

No to mamy juz tutaj dwie opinie o wadze dogmatu od dyzurnych ideologow PiSu na tym forum. Brakuje mi trzeciego - niejaki Robert F. Nie ociagaj sie chlopie, podziel sie swoim niepospolitym intelektem.

Prostego tekstu po polsku, powiada Pan. No to proponuję małą zagadkę. Niech Pan wskaże 4 rażące błędy gramatyczne, którymi był Pan łaskaw nas zaszczycić w 3 zdaniach Pańskiego komentarza-polemiki. Życzę dużo zdrowia i samozadowolenia.

Drogi panie, zdaję sobie sprawę z tego, że błędów ci u mnie pod dostatkiem. Dlatego też ograniczam swoje komentarze do minimum. Chętnie zaś wklejam teksty niemieckich dziennikarzy. Zapewne polskie tłumaczenia tych tekstów wolne są od błędów. Cóż z tego, kiedy dla anty-polskich oszołomów prawdziwym autorytetem w dziedzinie ekonomii - zresztą w każdej dziedzinie - jest "pani z TVN", a nie dziennikarz z Handelsblatt. Niewątpliwie, "pani z TVN" posługuje się sprawniej naszym rodzimym językiem ode mnie. Ale prezydent Komorowski - już niekoniecznie. Prezydent Wałęsa zaś, ponoć, ostatnio zrobił wielkie postępy. Ile błędów tym razem popełniłem ? Czy jest jakiś progres ?

Nie mówię, iż wszystkie posunięcia władz są zrozumiałe i idealne. Ale teraz ma się wrażenie, że cała para opozycji idzie w krytykę dotyczącą działań przeciwdziałania epidemii. Jest to szczególnie łatwy cel, bo jak wiadomo nie ma uznanych, sprawdzonych i obiektywnych kryteriów jak właściwie postąpić w obliczu zarazy. Każde państwo robi to nieco inaczej. Lepiej coś robić niż nic, a takie "działania" pewnych opcji co już rządziły to znamy. I im już podziękowaliśmy.

Pewnie błędów byłoby znacznie mniej, gdyby opozycja w naszym kraju była bardziej konstruktywna. Premier Morawiecki zwany jest "Robocop" ze względu na intensywność i styl swojej pracy. Zdarza mu się przedzwonić do tego czy też innego ministra o drugiej w nocy. Sądzę, że należy mu się odrobina szacunku, nawet od politycznych przeciwników.

Z początkiem epidemii była całkiem udana próba stworzenia obozu ponad podziałami względem spraw związanych z pandemią, jedynie Konfederacja z niej się wyłamała. Morawiecki podjął taki wysiłek, i kto to zniszczył? Pana wielce uwielbiany prezes, a potem już poszło jak domino.

Zaraz ubiorę moje buty 4F ( żaden tam Adidas czy też Nike ) i idę pobiegać.

Doprawdy, tak go Pan nazywa? Dziwne, w moich stronach mówią na niego "Pinokio", "matacz", "krętacz" "konfabulator" (to delikatne określenia wybrałem). Do tego dodają dwa wyroki za kłamstwa, które sobie ten pan nazbierał, do dzisiaj nie wyjaśnioną sprawę majątku, matactwa z ziemią i biskupami, dziurawe zeznania podatkowe, krętactwa z tzw. mafią vatowską i inne takie. Widać zależnie od regionu pamięta się o czymś innym.

W przeciwieństwie do naszej opozycji jesteście kreatywni. Mam nadzieję, że się nie obrazisz gdy nazwę was żałosnymi pajacami.

"Rząd popełnia dużo błędów", powiadasz plainboy. I pewnie myślisz, że taka uwaga usuwa cię z grona prymitywnych pisich trolli? A tymczasem jest to zaledwie zatykanie noska, kiedy zajadasz zielone kotlety i piejesz, jaki to delikates. "Pewnie błędów byłoby znacznie mniej, gdyby opozycja w naszym kraju była bardziej konstruktywna" - naszła cię myśl. A ja ci odpowiem, że pewnie opozycja w naszym kraju byłaby znacznie bardziej konstruktywna, gdyby PiS nie zaczął swoich rządów od łamania konstytucji, upartyjnienia mediów, prokuratury i policji, niszczenia sądownictwa poprzez nielegalne obsadzanie stanowisk uzurpatorami, i gdyby nie rozwijał twórczo tych przestępstw podczas sprawowania władzy (np. oszustwa wyborcze). Waszemu rezydentowi też się zdarza wstawać o 2 w nocy, żeby podpisać to czy owo, ale będzie to raczej część jego oskarżenia przed Trybunałem Stanu, a nie powód do szacunku, plainy.

która degeneruje wam umysł i pozbywa resztek samokrytycyzmu ----------------------- PiS zaczął rządy po zgwałceniu konstytuchy przez PO do spóły z niektórymi sędziami TK , co stanowi okoliczność łagodzącą dla późniejszego napakowania swoimi wybrańcami TK przez PiS ----------------------- upartyjnienie mediów czy policji istniało po 1990 roku i istnieć będzie nadal po przejęciu władzy przez wyposzczoną zbieraninę, przecież nie pozostaną w nich pisowcy tylko dobrane przez głodomorów towarzycho ----------------------- Trybunał też był napchany, nawet w 2015 r. na zapas, w większości wybrańcami P0-PSL-SLD a nie - PiSu a na sądy czy prokuraturę też mieli wpływ POprzednicy, choć mniejszy niż obecnie, to być może powinni mieć ten wpływ bardziej zdecydowany i większy oraz dążyć do naprawy wymiaru sprawiedliwości -------------------- oszustwa wyborcze ? chyba w twojej glacy...

Aby zrobić cos dobrego dla Polski trzeba najpierw ten kraj polubić. Musisz jeszcze sporo nad sobą popracować. Sam rozumiesz, że nie możemy ciebie rekomendować na stanowisko wójta Pcimia.

Nie trać resztki sił na jałową paplaninę, miękiszonku, bo ci nawet poprawna ortografia nie dołoży punktów ;)

Wlasnie,odkiedy" prezes nad prezesami" zaczal nam urzadzac ten kraj,mam i nie tylko ja nieodparte wrazenie,ze ten czlowiek modlacy sie w swietle kamer nienawidzi Polski i Polakow.

Szacunek się należy? Naprawdę ? Na szacunek trzeba sobie zapracować...

Zgaduję, ze na szacunek nie zapracowała sobie, oprócz premiera Morawieckiego, także była premier Szydło oraz prezydent Duda, prezes Kaczyński, marszałek Terlecki itd. Kto zatem, pani zdaniem, spośród polskich polityków, zasługuje na szacunek ?

Szanowny Panie, wyżej wymienionym politykom daję osiem gwiazdek, szacunkowo ;-) Nie spodziewałam się we wczesnej młodości, z końcem ubiegłego wieku, że dożyję takich czasów- że takie indywidua będą dzierżyć stery tego szalonego okrętu... A kto pracuje na mój szacunek? Obserwuję, widzę,że pracuje, liczę na dobre owoce:)

Proszę tak szczerze, a gdyby było odwrotnie byłoby inaczej?

Ale to nie obecna władza jest wspaniała tylko opozycja żałosna. A w kwestii "coś robienia", wypadałoby aby rząd 38-milionowego kraju robił to "coś" z sensem.

na Interii, tak wielu jest tu PiSowskich trolli. Redaktor Stankiewicz i tak jest bardzo łagodny w ocenie działań tego rządu i nierządu. Zarzucać mu jakąś stronniczość czy nierzetelność może, albo troll, albo pożyteczny.

bez przesady - na pewno mniej niż statystyczne 1/3 tyle, że wśród nich osobniki w ekstazie nerwowej co sztuczny tłok generują

Gdyby do mnie przyszedł obrotny handlarz bronią oraz Jurek Owsiak z propozycją dostarczenia respiratorów to zapewne misję zdobycia pilnie potrzebnych urządzeń powierzyłbym temu pierwszemu. Uznałbym, że handlarz bronią ma więcej handlowego doświadczenia i znajomości w świecie oraz że prawdopodobnie bardziej zna się na respiratorach. Przyznaję natomiast, że wielki błąd popełnił premier Morawiecki, który bez dostatecznej merytorycznej wiedzy ogłosił bliskie zakończenie wojny z wirusem. Mam nadzieję, że już więcej premier nie zaufa opozycji, która go wprowadziła w błąd opiniami ekspertów o konieczności przeniesienia wyborów na "bezpieczną jesień".

Pinokio dał się zwieść opozycji opowieściami o "bezpieczniej jesieni" i dlatego właśnie Gepetto zorganizował nierówne pseudo-wybory jeszcze latem. (Przy okazji opozycji chodziło o prawne uznanie istniejącego stanu nadzwyczajnego oraz zorganizowanie wyborów dopiero w 90 dni po jego ustaniu, jak nakazuje konstytucja, co być może wypadłoby jeszcze na jesieni, ale który pisi troll by się przejmował takimi drobiazgami?) Pinokio popełnił też "wielki błąd" ogłaszając latem koniec pandemii - tak jakby chodziło o jakąś merytoryczną zasadność tych słów, a nie o napędzenie pisowskich wyborców do lokali pseudo-wyborczych.

Zestawienie Owsiaka z handlarzem broni totalnie Cię dyskredytuje. Jednak nie życzę Ci abyś Ty lub ktoś z Twoich bliskich wylądował pod rspiratorem od handlarza broni

Nawet jeśli Jurek Owsiak zostanie ogłoszony świętym Kościoła fajnokatolickiego, to wciąż nie oznacza, że jest najlepszym dostawcą respiratorów. Zresztą, najwięcej respiratorów przybyło do nas z Chin gdzie funkcjonuje 500 obozów koncentracyjnych. Wypada więc obrazić się na dostawcę i pozwolić ludziom umierać.

Gdy w 2-krotnie większych Niemczech stwierdzono 40 tysięcy zgonów na COVID-19, nagłówki polskich gazet informowały o tragedii. Gdy u nas zmarło ponad 40000 osób z tego samego powodu- nikt się tym nie przejął. Szczególnie jesienią brakowało miejsc na nekrologi, na pochówek rodziny czekały ponad 2 tygodnie nawet w mniejszych miejscowościach. Nic dziwnego, dostęp do leczenia i diagnostyki oparty na teleporadach zbierał i zbiera swoje żniwa. Czy jest jakiś pomysł na poprawę? Ekonomista, którym jest minister zdrowia i inżynier robotyki, którym jest Głównym Inspektorem Sanitarnym- milczą. A doradcy co najwyżej straszą. A Rząd- patrz wyżej.

Jeden zgon niemiecki to jak trzy zgony polskie. O wyższości Niemców świadczy wiele wiernopoddańczych wpisów tu na Forum, pani wpisu nie wyłączając. Czasem zdarzy się jednak mały zgrzyt w tej świetnie naoliwionej niemieckiej machinie. Ciekawe, że przy tekstach opisujących niemieckie wpadki zazwyczaj brakuje komentarzy internautów. https://www.tygodnikpowszechny.pl/terminy-sporadyczne-166637

"W liście stwierdzono, że w stacji TVN i w całej TVN Grupa Discovery panuje "atmosfera zastraszania i skrajnej demotywacji", co powoduje, że wielu pracowników musi "korzystać z pomocy psychologów", nie radząc sobie z sytuacją. Pismo wymienia kolejne problemy stacji, m.in. zwolnienia, które "będą miały tragiczne skutki, spadnie wydajność pracy". "Zwalniane są kobiety w ciąży, matki rodzin wielodzietnych, osoby w wieku emerytalnym, które są wybitnymi specjalistami w swoich dziedzinach" - piszą pracownicy TVN-u. Zdaniem autorów listu, firma chce uniknąć zwolnień zbiorowych, które odbiłyby się na sytuacji prawnej i finansowej stacji, poza tym mogłyby spowodować kryzys PR-owy. Stąd zwolnienia następują stopniowo, część pracowników odchodzi. Autorzy piszą, że "wszystko to zmierza do destrukcji jednej z największych stacji telewizyjnych w Polsce". W opinii dziennikarzy i pracowników stacji wszystko spowodowane jest osobą Kasi Kieli stojącej na czele polskiego Discovery, ma ona bowiem "nienawidzić telewizyjnych talentów" za to, że "widzą oni jej niekompetencję, a ona widzi, jak na nią patrzą". Z tego powodu - jak piszą - Kieli chce "zniszczyć najlepszą polską telewizję". Jej pasją ma być bowiem to, by być znaną. "Do momentu przejęcia TVN była zupełnie nieznaną osobą. To zmieniło się wraz z przejęciem przez niewiele znaczące w Polsce Discovery znaczącego tak wiele TVN" - piszą."

Zle sie dzieje w panstwie polskim ale na pocieche donosimy usluznie,ze w tvn jest jeszcze gorzej!Miejmy nadzieje,ze tvn nie stoczy sie do poziomu TVP.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]