Reklama

Palestyna nad przepaścią

26.06.2007
Czyta się kilka minut
Trudno o lepszy prezent dla międzynarodowego terroryzmu niż zepchnięcie Strefy Gazy do roli anarchistycznej republiki, z rzeszą młodych Palestyńczyków, bezrobotnych i niemających nadziei na przyszłość.
Izraelski posterunek kontrolny: po jednej i po drugiej stronie / fot. ARABIA.pl/EAPPI
"

"Hamas-stan" i "Fatah-land": tak świat ochrzcił dwa organizmy, na które rozpadła się Autonomia Palestyńska. Mowa o Strefie Gazy oraz o Zachodnim Brzegu Jordanu. Zwycięstwo Hamasu w Gazie i triumf prezydenta Autonomii Mahmuda Abbasa na arenie międzynarodowej oraz w Ramallah na Zachodnim Brzegu spowodowały nie tylko rozpad palestyńskiego "rządu jedności", ale też podział Autonomii na dwie niezależne części.

Komentatorzy i eksperci spierają się teraz, kto jest zwycięzcą w tym konflikcie. Nie ma natomiast wątpliwości, kto jest przegranym: w opinii większości mieszkańców Autonomii Palestyńskiej, przegranymi są wszyscy Palestyńczycy.

Kto wygrał?

Mimo utraty kontroli nad Strefą Gazy Mahmud Abbas może mówić o szczęściu. Odzyskanie przez jego macierzyste ugrupowanie Fatah władzy na Zachodnim Brzegu oraz pełne...

7558

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]