Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Oto nieludzki wyrok

Oto nieludzki wyrok

26.03.2018
Czyta się kilka minut
Komu zależało na śmierci Jezusa? Jak wyglądały kulisy jego procesu?
„Ecce Homo”, kopia obrazu Hieronima Boscha, malarz anonimowy, między 1530 a 1550 r. EAST NEWS
P

Pewien żyjący w I wieku Żyd imieniem Jezus naraził się świątyni jerozolimskiej, występując publicznie przeciwko tej centralnej instytucji judaizmu biblijnego. Ów buntownik wołał: „Głos ze wschodu, głos z zachodu, głos od czterech wiatrów, głos przeciwko Jerozolimie i przeciwko Przybytkowi, głos przeciwko oblubieńcom i przeciwko oblubienicom, głos przeciwko całemu narodowi”. Władze żydowskie rozpoznały w tym wołaniu bluźnierstwo zasługujące na karę śmierci, jednak Rzymianie uznali autora wołania za niespełna rozumu i darowali mu życie.

Opisał to historyk Józef Flawiusz w „Wojnie żydowskiej”. Czy tak mogła się potoczyć historia żyjącego trzydzieści lat wcześniej Jezusa z Nazaretu?

W przypadku jego późniejszego imiennika, jak precyzuje Flawiusz – syna Ananiasza, motywem decyzji władz rzymskich był przypuszczalnie brak czynów potwierdzających zapowiedzi. W przypadku procesu...

15954

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

jest mała trudność. Choć nie ma problemu z weryfikacją podanego przez ks. M. Rosika tekstu oznaczonego jako Sanhedryn 4,1 to bardziej poprawnym sposobem cytacji, w tym przypadku, byłoby podanie nr strony (hebr. amud) traktatu. W tym przypadku byłaby to strona 32a. Przy czym dwie strony (folio a i b) składają się na kartę traktatu (hebr. daf). Stąd też system czytania jednej karty Talmudu dziennie Daf Yomi (yoma-dzień). Takie oznaczanie cytacji jest powszechne w traktatach zawierających Gemarę. W traktatach, które jej nie zawierają, zastosowany w art. sposób oznaczania rozdziału i podawania nr miszny jest jak najbardziej poprawny.

pisze ks. - jak się domyślam za Św. Łukaszem. Ale przecież Kohen Gadol nie mieszkał w siedzibie Sanhedrynu, jak należałoby przypuszczać. Siedzibą Wielkiego Sanhedrynu była Komnata Ciosowych (tłum. moje) Kamieni (ang. Chamber of Hewn Stones), mieszcząca się w kompleksie świątynnym. Tylko tam mógł obradować Wielki Sanhedryn (w odróżnieniu od normalnego Sanhedrynu, składającego się z 23 sędziów). Sesje wyjazdowe mogły mieć miejsce tylko w określonych przypadkach (np. Pwt 21,1-4).

Jeszcze małe sprostowanie. W tekście jest 2 Sm 17,25 a powinno być 2 Sm 20,9-10.

Z tym posiedzeniem nocą to też jakiś mit. Przywołana przez ks. Miszna mówi, że proces ma być rozpoczęty za dnia i zakończony za dnia (tried by day ... and concluded by day). Przywoływany również przez ks. Św. Marek, pisze w 15,1 "Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę." Tak więc, nie ma tu żadnego naruszenia ówczesnego prawa religijnego.

Uchwałę powzięto rankiem, po całonocnych obradach. I właśnie tu naruszono prawo religijne, o czym jasno traktuje tekst. A w tym, że Miszna mówi jedno, a postąpiono inaczej, jest całe sedno nieuczciwości procesu Jezusa.

"tego samego dnia", ale "za dnia" ©.

Dalsza część Miszny potwierdza ten sposób rozumowania, gdyż tego samego dnia można było tylko uniewinnić. Uchwała skazująca mogła być podjęta tylko dnia następnego. Dotyczy to tzw. capital cases, czyli przestępstw zagrożonych karą śmierci. ©

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]