Reklama

Rozmowa z poganką

Rozmowa z poganką

21.02.2016
Czyta się kilka minut
Była bogata, wykształcona, odważna. I nieszczęśliwa.
Annibale Carracci, „Jezus i kobieta kananejska”, 1590 r. (fragment) Fot. AKG / EAST NEWS
M

Mieszkała w znakomicie prosperującej ekonomicznie Fenicji, gdzie w portowych miastach kwitł handel. Sypiała na masywnym łożu – jak zauważa ewangelista Marek (Mk 7, 24-30) – nie na noszach, które swobodnie można było przenosić, jak zrobił to uzdrowiony przez Jezusa paralityk.

Była wykształcona. Jej rodzimym językiem był starofenicki. W kosmopolitycznym środowisku wielkich miast posługiwała się greką. Z Jezusem zapewne rozmawiała w Jego rodzimym aramejskim. Znała więc przynajmniej dwa języki obce.

Była odważna. Nawet w swobodniejszej atmosferze fenickich miast jako kobieta nie powinna z własnej inicjatywy wdawać się w dysputy z mężczyzną, którego widzi po raz pierwszy.
I była nieszczęśliwa. Jej córeczkę dręczył demon. Gdy tylko dowiedziała się, że Jezus przybył w te okolice, „przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła, żeby złego...

3684

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chciałbym przypomnieć,szczególnie tym wierzącym, którzy uważają że tematy związane z demonami, to wymysł, tych niedobrych, katolickich księży. Jako pisze Biblia w omawianym fragmencie ( i w wielu innych)duch nieczysty, dręczy dziecko. Wniosek? Dziecko jest niewinne a to się dzieje. Jak zostaje dziecko uwolnione? Poprzez słowa Jezusa, nakazujące złemu duchowi opuszczenie dziecka.Takie coś nazywamy egzorcyzmem. Wniosek? Egzorcyzm to nie jest nawiązywanie kontaktu z duchami, jak to się dzieje podczas seansów spirytystycznych, tylko wypędzanie złych duchów w Imię Boże. Niektórzy powiadają że złe duchy, nawiedzają tylko ludzi wierzących a szczególnie katolików.Biblijna perykopa temu przeczy. Może warto by się nad tym zastanowić.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]