O. Wiśniewski: Nienawiść na ulicach

O. Wiśniewski: Nienawiść na ulicach

13.01.2018
Czyta się kilka minut
Organizatorzy kibicowskich uroczystości na Jasnej Górze mogą nie zdawać sobie sprawy, że uczestnictwa w Eucharystii nie można pogodzić z agresywnym i nienawistnym zachowaniem, ale teologicznie wykształceni ojcowie paulini mają obowiązek ich o tym pouczyć, a nawet zażądać wykluczenia takich zachowań, jeśli chcą zostać przyjęci na Jasnej Górze.
Ubiegłoroczna Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę, 7 stycznia 2017 r. / Fot. MAREK BARCZYNSKI / EASTNEWS
Ubiegłoroczna Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę, 7 stycznia 2017 r. / Fot. MAREK BARCZYNSKI / EASTNEWS
W

W sobotę, w3 stycznia, odbyła się 10. Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę pod hasłem „Dla niepodległej!”. Jej główną intencją modlitewną miało być „błaganie za Polskę oraz za kibiców i kluby sportowe”.

W najbliższym numerze „Tygodnika Powszechnego” publikujemy tekst o. Ludwika Wiśniewskiego, w którym  dominikanin pisze:

„Na polskich ulicach i placach, przy różnych okazjach, dają się coraz częściej słyszeć dziwne okrzyki, np.: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Odsunąć żydostwo od władzy”, „Biała siła! Biała rasa!”, „Czysta krew, trzeźwy umysł”, „Europa będzie biała albo bezludna”, „Sieg heil”, „Ku Klux Klan”. Politycy odpowiadający za nasz kraj zdają się patrzeć na grupy wykrzykujące te hasła z przymrużeniem oka, a nawet, jak sądzę, z pewną sympatią. Również wielu duchownych uważa krzyczących za prawdziwych patriotów, na Jasnej Górze przyjmuje się ich z honorami, a podprzeor klasztoru ogłasza: „jesteście bohaterami XXI wieku”. Tak jakby nacjonalizm, antysemityzm i wrogość do obcych nie były śmiertelnymi chorobami; chorobami, których – jak uczy historia XX wieku – nigdy nie wolno lekceważyć.

Nie jestem przeciwnikiem kontaktu księży z takimi grupami, wręcz przeciwnie – tyle że musi to być kontakt w duchu Ewangelii. Organizatorzy kibicowskich uroczystości na Jasnej Górze mogą nie zdawać sobie sprawy, że uczestnictwa w Eucharystii nie można pogodzić z agresywnym i nienawistnym zachowaniem, ale teologicznie wykształceni ojcowie paulini mają obowiązek ich o tym pouczyć, a nawet zażądać wykluczenia takich zachowań, jeśli chcą zostać przyjęci na Jasnej Górze. Podobnie z Marszem Niepodległości, organizowanym pod hasłem „My chcemy Boga”. Jeśli jakaś grupa, organizacja, związek chcą uchodzić za katolickie, winny się wyrzec wrogości i nienawiści. Dlatego kapłanów, którzy tolerują nacjonalizm i wrogość, a tym bardziej tych, którzy je pochwalają, oskarżam: zachowując się w ten sposób, niszczycie chrześcijaństwo i Kościół, i przyczyniacie się do wzrostu sił zagrażających społecznemu pokojowi”.

Tekst o. Ludwika Wiśniewskiego w kolejnym numerze „Tygodnika Powszechnego”, który w kioskach od 17 stycznia.

"Tygodnik" o 30% taniej

Do 16 stycznia w sklepie Publio.pl trwa promocja, dzięki której mogą Państwo kupić wydanie "Tygodnika Powszechnego" na czytniki (epub, mobi, pdf) o 1/3 taniej. Pojedyncze wydanie kosztuje 2,99 zł, kwartalna prenumerata 33,43 zł, roczna prenumerata 114,50 zł. By skorzystać z promocji, proszę kliknąć w tym miejscu.


ZOBACZ TAKŻE:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ile to musi kosztowac wie tylko Sw. O. Maksymilian. Ale moze uda sie choc kilku ksiezy od zachlystywania sie wreszcie obecnoscia mlodziezy w Kosciele i klaskania im gdy spiewaja /BO TAK TO W OGOLE MLODZIEZ NIE SPIEWA/ -chociazby BOZE COS POLSKE- a w myslach podczas tego spiewu maja i tak calkiem inne teksty. Moze zmobilizuje jakiegos wyzszego hierarche aby w imieniu EPISKOPATU wystapil z szeregu i tez powiedzial DOSYC:

A czytałeś "Rycerza Niepokalanej"? Zdziwisz się (w kontekście nienawiści do innowierców).

Długo ojca Wiśniewskiego podziwiałem aż wreszcie przestałem. Po tym jak ojciec Wiśniewski poparł panią prezydent Gronkiewicz Waltz wtedy gdy ta łamiąc prawo wyrzuciła z pracy profesora Chazana ręce mi opadły. O ile mi wiadomo to atakowane są w Polsce biura poselskie posłów partii rządzącej a nie posłów partii opozycyjnych. Wypowiedzi ojca Wiśniewskiego słabo odzwierciedlają polską rzeczywistość. A poza tym od kiedy to do kościołów chodzą jedynie ludzie o poglądach zgodnych z nauką Kościoła katolickiego. Wystarczy popatrzeć na wpisy na tym Forum - szydzenie z biskupów i nauczania Kościoła jest tu standardem. Większość z tych ludzi uważa się za katolików i przynajmniej kilka razy do roku chodzi do katolickiej świątyni.

A kto to mówił "nie pochwalam, ale rozumiem"? Przypomieć? Szukając dalej co znajduję? Cytuję: "zarzut stosowania przemocy, a także kierowania gróźb pozbawienia życia pracownika biura PiS-u w Chrzanowie usłyszał Andrzej S., który wtargnął do biura Prawa i Sprawiedliwości (...) mężczyzna jest sympatykiem rządzącej partii."

Powiedz jeszcze, że zamordowanie Marka Rosiaka w Łodzi to była pomyłka, a morderca chciał zabić Donalda Tuska a nie Jarosława Kaczyńskiego.

Proszę mi nie sugerować co miałbym mówić. Gdybym chciał coś takiego powiedzieć to po prostu bym powiedział nie czekając na jakiekolwiek zachęty. Wszakże nie jestem zwolennikiem PiS-u, dlatego to nie ja jestem autorem klasycznych słów: "nie pochwalam, ale rozumiem".

a wiesz kto atakuje?

to do palain

Czy na Jasną Górę mogą tylko przyjeżdzać "święci "? Nikt z ambony nie popiera chuligańskich wybryków pseudokibiców. Pozdrawiam , Kibic Lecha Poznań, Arki Gdynia, Cracovii, Jaroty Jarocin.

Szanownemu Kibicowi zwracam uwagę, że problem o którym w rozmowie z o. LW nie w tym, kto może czy nie może przyjeżdżać do Częstochowy, tylko w stosunku instytucji kościelnej do patologicznych zjawisk i zachowań towarzyszących powszechnie tak zwanym 'kibicom' czy też w stosunku do otwarcie faszystowskich i agresywnych grup przyobleczonych w kibicowski sztafaż. Kibolstwo i patologia to pojęcia już nierozłączne, polski faszyzm nosi kibicowski szalik. Rozróżnienie na 'kibiców' i 'pseudokibiców' uważam za bałamutne, to takie wytykanie się nawzajem palcami, ci 'pseudo' zapewne wcale się za takich nie uważają. A propos Pańskich wątpliwości co do popierania chuligańskich wybryków z ambon - no jak nie jak tak?... Toż ta chuliganeria właśnie rządzi pod Jasną Górą i brata się z kibolskim odłamem duszpasterstwa, przyjmuje od niego błogosławieństwa i pochwały, Międlar wcale nie jest jedyny i wyjątkowy. Dwa dni temu kibolstwo pod JG ruszyło do natarcia, doszło do rękoczynów. A ja powiem tak: jaka sobie kościół gębę dziś przykleja, z taką się będzie długie lata obnosił. Albo obwoził jak Dydycz w pozłacanej karecie.

Dzisiaj na Jasnej Górze miało miejsce kolejne nabożeństwo z udziałem kibiców – a raczej skrajnych ugrupowań kibolskich. Po mszy zostały zaatakowane przez kiboli osoby trzymające transparenty z napisami: “Chrześcijaństwo to nie nienawiść” i “Moją Ojczyzną jest człowieczeństwo”. Osoby trzymające te transparenty zostały pobite, a transparenty rytualnie spalono. Wszystko to odbyło się przy niemym poparciu Ojców Paulinów i w rytm wykrzykiwanych haseł: “Biała siła” i “A na drzewach będą wisieć...”. Żądam od każdego z Was - Katolików - wykonania chociaż małego gestu, którego celem będzie próba powrotu do wartości chrześcijańskich i odwrócenia się od faszyzmu. Jego obecność w polskim kościele jest trudnym do zaprzeczenia faktem.

Proszę o jakiś obrazek z tych brutalnych zajść

Jeśli bez tego nie możesz Pan dojść, lub nie potrafisz sobie znaleźć to proszę: http://fakty.interia.pl/polska/news-czestochowa-postepowanie-policyjne-po-incydencie-pod-klaszto,nId,2508102

W zapodanym tekście wyczytałem, że po incydencie nikt nie wymagał interwencji lekarskiej. A po co pojechali Obywatele RP na Jasną Górę ? Spróbuję zgadnąć. Hmmmm........ Myślę......... Pewnie Obywatele RP pojechali na Jasną Górę pomodlić się za Ojczyznę. Oczywiście żartowałem. Obywatele RP pojechali do Częstochowy po to aby prowokować, szydzić i okazywać swoją wyższość bo tylko do tego są zdolni. Nic dziwnego, że czasami komuś nerwy puszczą. Dziękować Bogu, że wszystko zakończyło się na otarciu naskórka ( dla opozycji histerycznej to jak rany po pocisku z haubicy ).

Zażądałeś Pan informacji. Dostałeś. Przestań teraz, wzorem swego ugrupowania, zmieniać temat i przykrywać zdarzenie wymyślanymi bzdetami. Sam prezio was w tym wyszkolił , czy któraś z hojnie dotowanych z mojej kieszeni szkół toruńskich? Poza tym, nigdy faszyzującej hołoty nie zmienisz w niewinne baranki. Chociażby pod samym Watykanem swe race odpalali, za zgodą arcywielebnych z Polski. Proszę , ze zrozumieniem, przeczytać listy O. Wiśniewskiego.

To typowy dla bolszewickiej ferajny głos przyzwolenia i niemal pochwały dla bandyckiej hołoty. Kolejny raz, celowo czy nie, Szanowny Pan przekracza granice zwykłej przyzwoitości i bezwstydu. Kiedyś komuś mogą puścić nerwy, proszę Pana. Póki co Panu puszczają hamulce.

Ksieża sa synami naszego tzw narodu i mają jego wady. Z przykrością obserwowałam tydzień temu proboszcza dominikanów na Sluzewie śpiewającego kolędę w stylu kibolskim, nazywającego tak siebie, kibolskie gesty etc. Z przykroscią, choc przeciez sport lubię...i niektórych sportowców. Ale tak jak słowa: patriota, prezes, naród i narodowy się zdewaluowały w naszym miodem i mlekiem płynącym kraju i należy ich unikac, tak należy unikac słowa kibic. A kibol to juz na pewno. Paulini - wstyd, ale juz tyle o was słyszałam, ze nawet nie chce mi sie jeździć do miejsca któremu duzo zawdzięczam... ech czasy.

Przecież zawsze tak było, że na mecze piłkarskie chodziła - dyplomatycznie rzecz ujmując - trudna młodzież. Tak jest w Polsce i tak jest w innych krajach. Mnie nie dziwi to, że kibice zachowują się prowokacyjnie i dość agresywnie ale to, że jeżdżą na Jasną Górę. I to nie jest dla mnie gorszące ale wręcz przeciwnie - to jest bardzo pozytywne i optymistyczne. Jak to ujął sam Chrystus: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają." Dziwię się ojcu Wiśniewskiemu, że chce wyrzucać kibiców z Kościoła. Trzeba ich prowadzić i pouczać a nie wyrzucać.

Nie tacy znowu zwykli to synowie. Po pierwsze z POWOŁANIEM, po drugie latami EDUKOWANI i FORMATOWANI, po trzecie specjalnym sakramentem NAMASZCZENI i pod działaniem Ducha Świętego wyświęceni - mało?... No to dodam, że na pozycjach nauczycielskich, a więc szczególne obowiązki wobec nauczanych na nich nakładających. Ja już słuchać nie mogę w kółko i na abarot przy podobnych okazjach powtarzanych obłudnych tłumaczeń, że właśnie synowie z ludu i tak dalej. Skoro cały ten system - powołań, kształcenia, święcenia itede nie działa - no to przestańmy sobie mydlić oczy i powiedzmy to głośno, ksiądz jest nagi i dosyć podłej jakości

Mnie najbardziej zastanawia system kształcenia tych młodych ludzi. Czy ktokolwiek to sprawdza? Kontroluje? Koryguje? Jak znam życie to nikt spoza zamkniętego kręgu nie jest do tego systemu dopuszczany. Potem tacy młodzi ludzie pełnią niejednokrotnie wśród swych owieczek role psychologów, doradców rodzinnych, lekarzy. Jakie mają do tego przygotowanie? Mogę sobie wyobrazić ile złą na pacjentach mogą uczynić wypędzając diabła z jakiegoś zbuntowanego młodzieńca. wracając do Częstochowy to ostatnie doniesienia mówią, ze wśród tej faszystowskiej hołoty byli księża. Oczywiście nie reagowali. Paulini zadowolili się kasą. Też bez reakcji.

"Chrześcijaństwo to nienawiść", "Tu są granice przyzwoitości"- takie transparenty mieli Obywatele RP. Po co oni tam przyszli ? Odcinam się od faszystów i "Obywateli RP".

Na spalonym transparencie było napisane: “Chrześcijaństwo to nie nienawiść” Proszę nie wprowadzać w błąd.

Tak podaje tvn 24 i polsat.

"Rozwinęli transparenty z napisami "Chrześcijaństwo to nie nienawiść", "Moją Ojczyzną jest człowieczeństwo" i "Tu są granice przyzwoitości". (https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/incydent-pod-jasna-gora-spalone-transparenty-postepowanie-policyjne,806272.html)" +++ na polsacie już nawet nie szukam - bo problem najwyraźniej w tym, że Szanowny Pan widzi, co chce widzieć, słyszy, co chce słyszeć. Natomiast w tym przypadku wystarczyłoby - i należałoby się PT czytelnikom TP - zwyczajne "przepraszam, pomyłka - wycofuję". Stać Pana na to czy pójdzie w zaparte?

Przepraszam.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Podobne teksty

Mateusz Bożydar Marzoch, Magdalena Kicińska
Jerzy Bartmiński, Anna Goc
Mariusz Sepioło, Stanisław Zasada

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]