Reklama

O krok od korony

O krok od korony

29.03.2021
Czyta się kilka minut
Gdyby nie tatarska włócznia, Królestwo Polskie odnowiliby książęta Śląska – i to na 80 lat przed Łokietkiem.
Bitwa pod Legnicą, rycina z „Legendy o św. Jadwidze” FINE ART IMAGES / EAST NEWS
G

Gorze się nam stało” – westchnął książę Henryk Pobożny tuż przed tym, jak skinął mieczem i poprowadził do boju odwody swojej armii. Jeszcze przed chwilą wydawało się, że nie wszystko stracone. Awangarda wojsk książęcych, złożona z krzyżowców i rycerzy z Niemiec, trzymała pozycje, choć Tatarzy próbowali wciągnąć ją w pułapkę – zmusić do ataku wprost i otoczyć.

Henryk słyszał o mongolskiej taktyce i odpowiednio ustawił swoich wojowników. Ale wtedy azjatyccy jeźdźcy z piekła rodem przeprowadzili dywersję. Wyłaniając się znikąd, krzyczeli po polsku: „bieżajcie, bieżajcie!”. Hufiec księcia opolskiego Mieszka Otyłego „przekonany, że to nie krzyk wroga, ale swojego i przyjaciela”, wpadł w panikę i podał tyły.

Wtedy ruszyły do ataku polskie rezerwy pod osobistym dowództwem Henryka. Tatarzy poznali go po zdobnej zbroi i tarczy z czarnym orłem śląskim na żółtym tle – i otoczyli....

22200

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]