Reklama

O dobrej zmianie

14.02.2022
Czyta się kilka minut
Ludzie tu po prostu lubią, jak ktoś kogoś podsłuchuje. Polska jest bowiem nie tylko Krainą Wiecznego Uśmiechu, ale też – to wiadomo od lat – krajem nagrań.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
M

Mamy dziś garść znakomitych spostrzeżeń i jeden pomysł, który wydaje się absolutnie rewolucyjny w skali globu, jeśli idzie o rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Na początek kilka uwag sumujących wydarzenia ostatnich dni.

Okazało się, że były wicepremier p. Gowin nie był szpiegowany za pomocą Pegasusa, o czym poinformował opinię publiczną, nie kryjąc przy tym zawodu i goryczy. Sprawdzenie jego telefonu musiało rzecz jasna zaangażować tzw. pieniążki. Zapewne była to czynność też czasochłonna i technicznie zapewne niełatwa. Otóż wydaje nam się, że p. Gowin mógł zaoszczędzić sobie rozczarowań, wydatków i fatygi, i po prostu zadzwonić w tej sprawie do nas. I zwyczajnie, po ludzku, zapytać, czy sądzimy, że był on przez swych przyjaciół podsłuchiwany. Nasza odpowiedź byłaby krótka, jak strzał w polskim plejstejszyn – nie! Oto nie było naprawdę żadnych powodów do podsłuchiwania p....

4428

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]