Nowy tom wierszy Radosława Kobierskiego: obowiązkowa lektura przed wizytą w Ikei

Krajobraz i historia Dolnego Śląska, własny kawałek ziemi i przeszkody w relacjach międzyludzkich. Kobierski schodzi w swoich obserwacjach życia najgłębiej jak się da.
Czyta się kilka minut
Radosław Kobierski „Człowiek ma cienkie ściany”, Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej // materiały prasowe
Radosław Kobierski „Człowiek ma cienkie ściany”, Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej // materiały prasowe

Dobra książka poetycka jest jednym z najbardziej precyzyjnych przyrządów badania nieustającego kołowrotu myśli. W zderzeniu ze zwięzłością wersów i porządkiem strof to, co niezbornie lata nam po głowie, podczas lektury wiersza potrafi się nieznośnie rozszaleć, jak rój dzikich os. Moment zamętu dobrze jest po prostu przeczekać. Oszołomienie powoli mija, ustępując miejsca przyjemnej jasności. Osy odlatują. Tak działa przynajmniej najnowszy tom wierszy Radosława Kobierskiego – poety, prozaika, felietonisty miesięcznika „Śląsk”.

Wydany w Katowicach tomik ma wiele wspólnego z ostatnią książką prozatorską pisarza, zbiorem opowiadań „Na wulkanie”: podejmuje bowiem wątek budowania, a właściwie urządzania się w krajobrazie i historii Dolnego Śląska. Pojawiają się tu przemyślenia związane z posiadaniem własnego kawałka ziemi (i związanych z tym wycieczek do Ikei), obserwacje nowych sąsiadów, a także liczne gry skojarzeń z tytułowymi „ścianami”. Nie chodzi w tych tekstach wyłącznie o mury, płoty i zagrody, ale też o przeszkody, które pojawiają się w relacjach międzyludzkich. Znajdziemy tu wreszcie wiersze o ścianach najcieńszych, choć najistotniejszych, bo utrzymujących nas w jednym kawałku – ścianach komórkowych. Kobierski schodzi w swoich obserwacjach życia najgłębiej jak się da, pokazując, że ostatecznie jesteśmy tylko „wodą, przez którą przechodzi czas”.

Radosław Kobierski, CZŁOWIEK MA CIENKIE ŚCIANY, Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2025