Nowy statut Episkopatu Polski – biskupi ułatwiają sobie pracę

Więcej spotkań, pracę zdalną i tryb nadzwyczajny przewiduje nowy statut Konferencji Episkopatu Polski. Czy będzie lepiej?
Czyta się kilka minut
Zebranie Konferencji Episkopatu Polski. 13 października 2025 r. // Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter
Zebranie Konferencji Episkopatu Polski. 13 października 2025 r. // Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter

Od pierwszej Niedzieli Adwentu Konferencja Episkopatu Polski będzie funkcjonować według nowych zasad przewidzianych w znowelizowanym statucie. Dokument został przyjęty przez biskupów diecezjalnych zebranych w sierpniu na Jasnej Górze. Pod koniec września zatwierdził go Watykan, a 28 października promulgował przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda.

Biskupi na pracy zdalnej

Zmiany przede wszystkim mają charakter praktyczny – ułatwiają pracę biskupom. Wszystkie gremia Episkopatu prócz zebrania plenarnego – a więc Rada Stała, Prezydium, kontrolująca sprawy ekonomiczne Komisja Rewizyjna, rady, komisje i zespoły – mogą spotykać się online. Zebranie plenarne zdalnie może odbyć się tylko w sytuacji nadzwyczajnej, ale nie może wtedy podejmować żadnych ważnych decyzji (np. nominować na stanowiska funkcyjne). To spadek po pandemii – w statucie pojawił się zresztą osobny punkt regulujący pracę KEP w takich sytuacjach. Pilne decyzje może wtedy podejmować przewodniczący po konsultacji z Prezydium.

Znika kadencyjność i rada biskupów

Drugą upraszczającą funkcjonowanie Konferencji zmianą jest likwidacja ograniczenia trwania do dwóch pięcioletnich kadencji mniej ważnych stanowisk w Episkopacie, jak krajowi duszpasterze czy przewodniczący rad, komisji i zespołów.

Ze statutu zniknęła „rada biskupów diecezjalnych”, co nie znaczy, że teraz przewodniczący KEP nie będzie zwoływać samych biskupów diecezjalnych, jak to się działo dotychczas zwykle dwa razy do roku. Statut zwiększył natomiast liczbę – z 2 do 3 – zebrań plenarnych KEP, w których mogą uczestniczyć z prawem głosu także biskupi pomocniczy, a ich jest większość.

Najbardziej rzucająca się w oczy zmiana dotyczy dopuszczenia księży do pełnienia funkcji sekretarza generalnego KEP – do tej pory kandydaci wybierani byli tylko spośród biskupów pomocniczych (tradycja jeszcze z czasów PRL). Nie jest to jednak wyraz otwarcia się na nowe czasy polskiego Episkopatu. W Niemczech czy w Holandii funkcję tę od lat z powodzeniem pełnią kobiety.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Biskupi ułatwiają sobie pracę