MICHAŁ SOWIŃSKI: O czym opowiada wystawa „Ziemia nie gubi”?
Monika Garas, archeolożka w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku: Przedstawia mniej znany epizod z historii Westerplatte – to, co działo się tam po kapitulacji polskiej załogi Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Na tym terenie powstał wówczas obóz dla polskich jeńców cywilnych. Byli to przede wszystkim mieszkańcy Gdańska i Pomorza, aresztowani już w pierwszych godzinach wojny. Niemcy zmuszali ich do niewolniczej pracy: porządkowania terenu, zbierania niewybuchów, zasypywania lejów po bombach, rozbiórki zniszczonych budynków, a także do grzebania poległych polskich żołnierzy.
Na czym polegała przełomowość odkryć, które stały się podstawą wystawy?
Dotąd wiedzieliśmy o tych wydarzeniach głównie z relacji byłych jeńców. Mówili oni o przypadkach śmierci – z wycieńczenia, głodu, a także o mordach dokonanych przez Niemców. Większość ofiar miała spocząć na cmentarzu na Zaspie w Gdańsku. Istniały jednak także świadectwa, że zwłoki chowano bezpośrednio na Westerplatte, w lejach po bombach. Do niedawna były to tylko relacje, których nie potwierdzały źródła materialne. Przełom nastąpił w ubiegłym roku, kiedy natrafiono na szczątki zamordowanych Polaków na terenie półwyspu. To dowód, że tego rodzaju pochówki miały miejsce i że najprawdopodobniej nie były to przypadki odosobnione.
Co te ustalenia wnoszą do szerszego obrazu historii II wojny światowej?
Pozwalają lepiej zrozumieć funkcjonowanie Westerplatte w czasie wojny. W powszechnej świadomości ten teren kojarzy się wyłącznie z wybuchem wojny i bohaterską obroną we wrześniu 1939 roku. Tymczasem historia Westerplatte na tym się nie kończy. Obóz dla jeńców cywilnych działał tu aż do połowy 1941 roku. To ważne, by pamiętać, że miejsce to było także sceną zbrodni na polskiej ludności cywilnej.
Co dokładnie udało się znaleźć?
Podczas badań w miejscu, gdzie stacjonować miała polska armata polowa, natrafiliśmy na trzy szkielety spoczywające na drewnianych reliktach schronu, z zachowanymi fragmentami ubrań i przedmiotami osobistymi, takimi jak okulary, ołówki czy grzebień. Wiemy, że to cywile. W drugim schronie odkryto szczątki kolejnej ofiary.
Skąd tytuł wystawy?
Ziemia zachowuje każdy ślad. Ci ludzie mieli zostać zakopani i zapomniani, bezimienni. Ziemia jednak ich przechowała. Nie znamy ich nazwisk, ale wystawa symbolicznie przywraca im głos i historię. Ofiarami wojen są głównie cywile – podczas II wojny światowej ich liczba przewyższała straty wojskowych. A jednak pamięć o nich często schodzi na dalszy plan. Wystawa przywraca uwagę temu wymiarowi historii.
Trudno nie myśleć o tym odkryciu w kontekście wojny, która toczy się dziś tuż obok nas.
To doświadczenie było wyjątkowe. Znaleźliśmy ofiary mordu – ludzi zamordowanych tam, gdzie znaleźliśmy ich szczątki. Nawet jeśli ślady mają kilkadziesiąt lat, ich odkrywanie wciąż jest wstrząsające. Pracowałam już z wieloma szczątkami, ale widok dobrze zachowanego szkieletu w ubraniu, z osobistymi rzeczami, to coś zupełnie innego. Ci ludzie zostali po prostu zabici i zakopani. Podobne zbrodnie będą odkrywane jeszcze przez dekady.
Na wystawie zastosowaliście nietypowy zabieg – mapowanie miejsc szczególnie drastycznych.
Po raz pierwszy wprowadziliśmy takie rozwiązanie. Ze względu na szacunek dla ofiar nie upubliczniamy zdjęć ich szczątków, jednak na wystawie są również zdjęcia z badań, gdzie w tle można owe szczątki zobaczyć. Są one jednak zakryte – każdy sam decyduje, czy je zobaczyć. Prezentujemy też rysunki. Dzięki temu zwiedzający mogą dobrać formę obcowania z materiałami do własnej wrażliwości.
Zaplanowaliście też przestrzeń wytchnienia.
Tak, obok ekspozycji jest miejsce otoczone zielenią, gdzie można usiąść i odetchnąć. To ważne, bo konfrontacja z taką historią bywa trudna.
Ziemia nie gubi. Jeńcy cywilni na Westerplatte (1939-1941)
Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
1 września – 31 grudnia 2025
Więcej informacji na: muzeum1939.pl/ziemia-nie-gubi

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















