Reklama

Nim oko zbieleje

Nim oko zbieleje

15.11.2021
Czyta się kilka minut
Gapić się znaczy pytać: dlaczego się ode mnie różnisz? Być obiektem gapienia znaczy pytać: co cię tak zaciekawiło? A przede wszystkim: co jest ze mną nie tak?
Paryż, 19 czerwca 2007 r. KEVIN CONNOLLY
S

Słowo „barok” pochodzi z języka francuskiego, pierwotnie oznaczało perłę o nieregularnym kształcie. Mianem barocco Michel de Mon­taigne miał określać wszystko to, co budzi zdziwienie i wyróżnia się nadmiernym skomplikowaniem. Istnieją również teorie, jakoby „barok” pochodził z łaciny, od pięknego verruca, czyli brodawki na ludzkim ciele. Czy jednak barok ma coś wspólnego z gapieniem się?

Odpowiedź jest prosta: gapimy się na wszystko to, co budzi nasze zdziwienie, zaburza codzienny krajobraz, przyciąga wzrok. Jak nieregularna perła, jak mężczyzna bez jednej dłoni, jak blizna na gładkiej skórze, jak grudkowata narośl na karku, jak coś odbiegającego od „normalności”. Gapienie się jest zatem barokowe. Zawsze nadmiarowe, zawsze szukające wyjaśnienia. Jest prawdziwą atrakcją wśród praktyk wzrokowych.

Wydane przez Teatr 21 w Warszawie tłumaczenie książki...

16684

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Gwoli ścisłości: Montaigne napisał "Barroco et Baralipton" i nie o bliżej nieokreślone zdziwienie tu chodzi, lecz o dwa z całego katalogu sylogizmów zastygłej w formułach filozofii Średniowiecza, która dla autora "Prób" była zaprzeczeniem prawdziwej mądrości. Poprawnie zresztą powinno być "baroco" i tak poprawił mistrza Boy: "To Baroco i Baralipton czynią ze swoich kapłanów tak niechlujnych i zakopconych gburów, nie ona [mądrość]". Moim zdaniem - niesłusznie. W upstrzonym poprawkami i dopiskami tzw. wydaniu bordoskim w tym akurat zdaniu Montaigne zmienił jedno słowo, ale "Barroco" zostawił. Może celowo nawiązał do portugalskiego określenia dziwacznego, nowego stylu, jaki zdał mu się nawrotem do średniowiecza? Czyli byłby to żart językowy, coś jak "lary i piernaty" Żeromskiego. Jedno i drugie dla czytelników współczesnych autorom oczywiste, dziś wymaga przypisu.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]