Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Niebieski plasterek

Niebieski plasterek

25.02.2019
Czyta się kilka minut
„Córka trenera” to film zrodzony z trudnej, a może nawet trochę zawiedzionej miłości do sportu.
Karolina Bruchnicka jako Wiktoria i Jacek Braciak w roli jej ojca, w filmie „Córka trenera” . Akson Studio / materiały prasowe
N

Na odrapanym murze kortu widnieje napis „Wimbledon jest po drugiej stronie” – i już wiadomo, że nie będzie to film z kategorii wielkoszlemowych. Kino coraz chętniej, być może w odpowiedzi na medialne pompowanie wydarzeń sportowych, wybiera perspektywę kameralną, prowincjonalną, zakulisowo-szatniarską. Opowiada o prawdziwych, tych bardziej ludzkich aspektach sukcesu. Łukasz Grzegorzek w swoim najnowszym filmie stawia na to, co międzyludzkie, czyli na relację łączącą nastoletnią tenisistkę i trenującego ją ojca. Film nosi więc tytuł „Córka trenera”, lecz w miarę rozwoju akcji coraz bardziej ta relacja ulega odwróceniu. Bo choć „Trener córki” brzmiałoby z pewnością dużo gorzej, to trafniej oddawałoby znaczenie tytułu i hierarchię filmowych postaci. A przy okazji podkreśliłoby pierwszorzędną rolę Jacka Braciaka.

Filmowi Grzegorzka towarzyszą zresztą dwa różne oldskulowe plakaty,...

5484

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mniej mnie interesuje co twórcy tego filmu chcieli pokazać, a bardziej co pokazali pomiędzy wierszami mimo woli. Pokazali dzielnego faceta, który próbuje pokonać polską beznadziejność. Nikomu się nic nie chce, zarówno starszym jak i młodszym, a dla młodszych najważniejsze, żeby cały czas być na luzie. Nie da się być cały czas na luzie, więc trzeba sobie pomagać używkami, od których ,,luzakowi'' z kampera trzęsą się ręce. Oczywiście przegrywa, oczywiście kobieta go zostawiła, oczywiście on zostawia kobietę, bo żeby być szczęśliwym w tym środowisku musiałby stać się taką samą ,,wyluzowaną'' miernotą jak wszyscy wokół. Oglądaliście ,,Dawn Wall''? Tatuś go uczył się wspinać, żeby sobie dawał radę w życiu. Ludzie go podziwiają. Żona (ta druga) mówi, że na początku trudno było zbudować relację, ale w końcu zaczęła szanować jego pasję. Teraz jest żywym wzorem dla ich dzieci, które też mają sobie dawać radę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]