Reklama

Nie zapominamy o innych chorych

Nie zapominamy o innych chorych

06.04.2020
Czyta się kilka minut
Jacek Jassem / FOT. JAKUB KAMIŃSKI / PAP JAKUB KAMIŃSKI / PAP
M

MACIEJ MÜLLER: Część szpitali zajmuje się wyłącznie chorymi z koronawirusem. Odwołuje się zabiegi, lekarze rodzinni funkcjonują w trybie telemedycyny. Czy ochrona zdrowia przestawiła się na walkę tylko z COVID-19?

PROF. JACEK JASSEM: Epidemia COVID-19 jest obecnie dla wszystkich systemów ochrony zdrowia na świecie największym wyzwaniem, ale nie zapominamy o pozostałych chorych. Rozważając decyzję o ewentualnym odroczeniu planowych zabiegów, badań diagnostycznych czy kontrolnych, lekarze ważą związane z tym ryzyko oraz ryzyko wynikające ze skutków zakażenia. W nagłych chorobach leczenie trzeba podjąć natychmiast. Niektóre przewlekłe choroby mają natomiast przez długi czas stabilny przebieg i tam odroczenie leczenia może być bezpieczniejsze niż ryzykowanie skutkami zakażenia.

Onkologia jest uprzywilejowana?

Nie używałbym takiego określenia. Specyfika onkologii polega na tym, że nowotwory z natury mają postępujący charakter i leczenia na ogół nie da się odroczyć. Jeżeli więc chory wymaga bezzwłocznego leczenia, to trzeba je podjąć. Nie przerywa się też leczenia, które już rozpoczęto. Trzeba jednak pamiętać, że chorzy na nowotwory mają podwyższone ryzyko zakażeń i związanych z tym powikłań. Sama choroba nowotworowa często osłabia układ odpornościowy, a leczenie, zwłaszcza chemioterapia, bardzo obniża odporność. Na stronie Polskiej Ligi Walki z Rakiem opublikowaliśmy zalecenia oparte na doświadczeniach włoskich. W Lombardii, gdzie jest 108 szpitali, 90 przeznaczono wyłącznie dla zakażonych COVID-19, pozostałe zajmowały się przypadkami nagłymi lub chorymi na nowotwory. Nawet w skrajnie trudnych sytuacjach onkologia była tam chroniona. Sądzę, że podobnie będzie w Polsce.

Każde wyjście chorego z domu wiąże się z poważnym ryzykiem.

Dlatego modyfikujemy schematy leczenia, tam gdzie to możliwe, zastępujemy wizyty w szpitalu leczeniem w warunkach domowych. Pewne leki można stosować doustnie zamiast dożylnie, chemioterapię można podawać co trzy tygodnie, zamiast co tydzień, w wielu przypadkach da się skrócić radioterapię. W naszym szpitalu wizyty kontrolne, na które pacjent w normalnych warunkach przychodzi przez kilka lat po leczeniu, zastąpiliśmy telefonicznymi wywiadami. Ryzyko związane z wizytą w poradni jest bowiem większe niż ewentualne skutki przeoczenia czegoś istotnego. Nie dotyczy to jednak chorych, którzy zgłaszają nam niepokojące objawy – tych oczywiście wzywamy na badanie. Pacjenci mają do nas kontakt telefoniczny i mailowy. Zapewniamy telefoniczne porady psychologów klinicznych i dietetyka. Na stronie Ligi zamieściliśmy praktyczne wskazówki dla chorych. Staramy się, żeby nie zostali sami z poczuciem zagrożenia. ©℗

JACEK JASSEM jest onkologiem, profesorem Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Sygnatariusz apelu lekarzy i ludzi nauki o przesunięcie wyborów prezydenckich z powodu epidemii COVID-19.


CZYTAJ TAKŻE:

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, z „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Specjalizuje się w tematach religijnych i historycznych. Studiował historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Właśnie przeczytałem w Internecie, że w DPS-ach katastrofa i jeżeli nie otrzymają pomocy, to może umrzeć nawet 40 tys. pacjentów. Przeraziła mnie tak wiadomość i wzbudziła moją złość, bo jak może być, że w kraju rządzonym przez PiS, partię która obnosi się ze swoim katolicyzmem, gdzie ministrowie dąsają tańce na imprezach u o. Rydzyka, może dochodzić do takich sytuacja. Gdzie w tym jakiekolwiek chrześcijaństwo?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]