Reklama

Ładowanie...

Nie z tego świata

13.12.2015
Czyta się kilka minut
Pięćset. Pinokio pierwszy dał się na to nabrać. Tyle dukatów miało wyrosnąć z każdej monety zakopanej na polu cudów – tak obiecywali mu Kot do spółki z Lisicą.
Fot. Paweł Bravo
Z

Zanim jednak tam dotarli, wstąpili do gospody Pod Czerwonym Rakiem, gdzie Kot zamówił dla siebie trzydzieści pięć barwen w sosie pomidorowym i cztery miski flaków po trzykroć obficie posypane parmezanem. Chciałby więcej, ale że słabował na żołądku, to musiał się miarkować w jedzeniu. Podobnie zresztą jego ruda koleżanka, zmuszona przez lekarzy do ścisłej diety, poprosiła jedynie o zająca na szaro i potrawkę z przepiórki, królika, żab i jaszczurek ze słodkimi winogronami. Tylko nieszczęsny Pinokio nie tknął nawet zamówionej kromki chleba i połówki orzecha, tak przejęty wizją obiecanego majątku. Jak pamiętamy, biesiadnicy się ulotnili przed północą, a on musiał uregulować za to wszystko rachunek.

Liczba pięćset to nie jedyny łącznik przyjemności stołu z polityką twardą jak drewno, z którego Dżepetto wystrugał niesfornego chłopca. Dwadzieścia kilka lat temu gospoda Pod Czerwonym...

10779

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]