Reklama

Nasze grzechy główne

Nasze grzechy główne

08.12.2015
Czyta się kilka minut
Kolejny raport grupy naukowców pod wodzą Jerzego Hausnera nazywa się „Państwo i my. Osiem grzechów głównych Rzeczypospolitej”. Te grzechy są bardzo ciężkie.
Fot. Grażyna Makara
Paweł Reszka / Fot. Grażyna Makra
O

Od braku wyobraźni strategicznej przez rozmyty ład konstytucyjny, destrukcję sfery publicznej po ucieczkę od odpowiedzialności, czyli unikanie rządzenia oraz obywatelską pasywność. To ostatnie znaczy, że nie tylko „oni”, czyli politycy, są winni, ale winni jesteśmy również „my”, obywatele. Nasza wina jest nawet większa – w końcu to my jesteśmy suwerenem, a „oni” naszym odbiciem. Zwierciadło krzywe? Chodzi o to, że nikt go za nas nie wyprostuje.

Wśród grzechów i grzeszków, które wymienia grupa Hausnera, najgorszy jest chyba ten opisany w pierwszych zdaniach raportu: „Polska się rozwija, ale jej rozwój krępują trudno dostrzegalne pętle. Jakże często ścieżka rozwoju zatacza koło i wiedzie do punktu wyjścia lub w jego pobliże”. Przykład? Autorzy mówią: spójrzcie na górnictwo. Ciągle „uzdrawiane” i ciągle tak samo chore. Bo kolejne kuracje to wstrzykiwanie w półtrupa gotówkowej adrenaliny.

Polityka przyzwyczaiła nas do dość płaskiej, teatralnej dyskusji. Chodzi w niej nie o szukanie racji, ale o spektakularne walnięcie w przeciwnika. Za to dostaje się oklaski. A komu klaszczą, tego pewnie wybiorą. Jerzy Hausner i jego zespół proponują inną rozmowę. Zamiast o zdradzie i zaprzaństwie, mówią o kryzysie demograficznym, narastającym długu publicznym, niestabilności prawa. Nie są zbyt spektakularni. Tym bardziej warto czytać i rozmawiać o tym, co napisali. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, felietonista i bloger „Tygodnika Powszechnego” do stycznia 2017 r. W latach 2003-06 był korespondentem „Rzeczpospolitej” w Moskwie. W latach 2006-09 szef działu śledczego „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]