Reklama

Ładowanie...

Siedem grzechów głównych polskiej demokracji

27.03.2006
Czyta się kilka minut
Przyzwoitego państwa nie przywróci ani szeryf, ani wódz, ani zwarta i kadrowa partia, ani profetyczne przekonanie rządzących, co do swego posłannictwa i niezłomnych racji. Takie proste przełożenie na postawy i preferencje obywatelskie nie istnieje.
rys.M.Owczarek
W

W państwie przyzwoitym, mówiąc najkrócej, czujemy się dobrze. Obywatel nie tylko korzysta z gwarantowanych mu praw i wolności, ale zarazem czuje się współtwórcą otaczającej go rzeczywistości. Niestety, ani jedna, ani druga przesłanka przyzwoitości nie są w Polsce spełnione. Zastanawiam się, dlaczego.

Po pierwsze: bierność społeczeństwa

To najważniejsza bariera polskiej demokracji. Państwo, które realizuje wartości demokratyczne i w tym znaczeniu odzwierciedla postulat państwa etycznego, stoi siłą swych obywateli, chcących i zdolnych wziąć za nie odpowiedzialność. Państwo przyzwoite nigdy nie pojawia się jako "dar" grupy społecznej, ugrupowania politycznego czy akt dobrodziejstwa rządzących. Społeczeństwo albo zechce mieć demokrację i korzystać ze stwarzanych przez nią możliwości, albo też będzie się wobec niej zachowywać...

15605

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]