Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Armia w czasach spustoszenia

Armia w czasach spustoszenia

16.01.2017
Czyta się kilka minut
Tomasz Siemoniak: PiS zapłaci prędzej czy później wysoką cenę za kryzys w Sejmie. Ta mieszanka infantylizmu, propagandy i chaosu zacznie się wymykać spod kontroli.
Tomasz Siemoniak na demonstracji KOD pod Sejmem, 20 grudnia 2016 r. Fot. Maciej Łuczniewski / REPORTER
P

PAWEŁ RESZKA: Nie przesadziliście? Blokować mównicę przez posła Szczerbę?

TOMASZ SIEMONIAK, wiceprzewodniczący PO, były minister obrony: To była kropla, która przepełniła czarę goryczy. Właśnie mijał rok dyskryminowania opozycji w Sejmie, zwieńczony próbą rugowania mediów. To jest protest przeciw temu, co PiS robi z naszą wolnością.

Może trzeba było pracować na tej sali sejmowej, zamiast śpiewać piosenki. Przeciwnicy mocno to wykorzystywali.

Przeciwnicy powiedzieli mnóstwo słów, że przygotowaliśmy pucz.

Po co Jarosław Kaczyński to mówił?

Mówił do twardego elektoratu. To był element mobilizujący. PiS zaczyna powoli tracić rząd dusz. Chwila przełomowa to 13 grudnia, gdy okazało się, że demonstracja KOD i opozycji – zresztą niezbyt duża – jest dziesięć razy większa od demonstracji...

18681

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To sytuacja w której pierwsza armia NATO zdolna zrobić jakąkolwiek krzywdę Rosji znajduje się za Odrą, warta była z ich strony niemal każdej ceny.

Za Odrą po stronie niemieckiej? :)

jak durne, tanie dziwki daliśmy de Kaczyńskiemu i jemu podobnym kreaturom - za obietnicę lizaka, za który i tak słono zapłacimy. Oto nasza zbiorowa, narodowa mądrość, oto historia 1050 lat ewangelizacji w pigułce.

sytuacja w wojsku przypomina tę z "Pułkownika Kwiatkowskiego". Zamiast ciężkiej, mozolnej, niemedialnej pracy, jest szybki, propagandowy efekt "...bo tak lepiej brzmi politycznie".

Jakże to wzruszające, odnalazł Pan nową jakość w mroźny dzień na ulicy. Rozumiem, że odnalezienie jej w zaciszu gabinetów nie było możliwe, pochylenie się nad milionami rodaków pracujących za grosze na śmieciówkach było zbytkiem łaski. Odpowiedź na pytanie, po kiego nam demokracja, skoro w brzuchu burczy, jest zbyt trudna dla spasłych moralistów. „Lepszy w wolności kęsek lada jaki niźli w niewoli przysmaki….” Ten cytat jest jednym z wielu dyrdymał jakie popełnił nasz wieszcz, nie ma on w rzeczywistości praktycznego zastosowania niestety. Co powiedziałby Król Pyrrus nie mam pojęcia, ale coś mi mówi, że nie użaliłby się nad opozycją, ciągle ględzicie o zasadach, niestety sami o nich nie pamiętaliście. Ciemny lud potrzebuje igrzysk, fajerwerków i dostaje to czego oczekuje, doskonale wie, że wy już niczego w tym kraju nie naprawicie, mieliście swój czas, sporo czasu, już wystarczy. Nie jesteście nową jakością i nią nie będziecie, wasza wygrana w następnych wyborach będzie znowu naszą przegraną, taką samą jak zwycięstwo PiS. Daj Pan też spokój Antoniemu, może to i dobrze, że nasza armia jest w rozsypce, bynajmniej nie zrobimy sobie krzywdy gdy Tramp sprzeda nas Putinowi.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]