Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

PiS na wojennej ścieżce

PiS na wojennej ścieżce

22.12.2016
Czyta się kilka minut
Prawo i Sprawiedliwość prowadzi tyle wojen, że sami politycy partii władzy zastanawiają się nad sensem tych potyczek.
Protest pod Sejmem, w którym opozycja okupuje salę plenarną. Warszawa, 17 grudnia 2016 r. Fot. Jaap Arriens / NURPHOTO / GETTY IMAGES
S

Skoro bowiem rozdało się tyle pieniędzy, to warto byłoby pojechać do okręgu wyborczego, pogadać z ludźmi i spokojnie dyskontować sukces. Ludzie powinni być wdzięczni – 500 plus, obniżony wiek emerytalny, podniesiona minimalna stawka godzinowa itd. Wszystko to zgubne dla równowagi finansowej, ale nie dla popularności.
I co? Ludzie zamiast dziękować, będą pytali o zadymy przed Sejmem, posła Piotrowicza i to, że za granicą znów nas obsmarowali. Czyli zamiast odcinać kupony w domu, trzeba się będzie tłumaczyć. Po to posłowie urabiali sobie ręce po łokcie, po to wysiadywali na nocnych posiedzeniach Sejmu? Nie po to przecież!
Skala wojen rzeczywiście przeraża. Co tydzień coś nowego: od Trybunału Konstytucyjnego poprzez atak na organizacje pozarządowe, ustawę o zgromadzeniach, zakaz wpuszczania dziennikarzy do Sejmu, po uchwalenie w polowych warunkach najważniejszej dla rządu ustawy – budżetu na przyszły rok.
Patrząc z boku, można by dojść do wniosku, że jesteśmy na skraju jakiejś rewolucji. Opozycji być może w to graj. Oni zyskują na zaniepokojeniu wyborców i można mieć tylko nadzieję, iż nie są gotowi na wszystko w imię słupków.
PiS odwrotnie. Partia władzy zwiększa poparcie, gdy ludzie są zadowoleni, spokojni o przyszłość. Stałe wrzenie wypala rządzących, podrywa zaufanie do nich. PiS samo tego doświadczyło podczas poprzednich rządów. Platfoma przejęła władzę obiecując, że będzie normalnie. Totalną inwigilację miała zastąpić polityka totalnej miłości. Oczywiście, że totalnej inwigilacji nie było, a i z miłością też nie przesadzano – ale chodzi o nośne hasła, jakie wykorzystała wówczas opozycja.
Wygląda na to, że nauka poszła w las. PiS znów daje rozbitym opozycjonistom oręż. To partia Kaczyńskiego namawia ich do jedności, łączenia sił.
Po co? Jaki ma to wszystko sens? Te pytania coraz częściej słychać w obozie władzy. Nie ma na nie żadnej mądrej odpowiedzi. Oprócz tej, że prezes Jarosław Kaczyński tak chce. Być może wykalkulował sobie, że konfrontacja z opozycją i tak jest nieunikniona, więc lepiej wejść w nią na początku rządów niż potem, gdy pieniędzy będzie brakować? Być może, ale taktyka jest ryzykowna. Zaś wojny niemożliwe do wygrania.
Na krytykę prezesa odważają się jednak tylko jednostki. Dopóki opozycja jest rozbita, a notowania PiS-u wysokie, lojalność w nadchodzącym roku będzie w cenie. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, felietonista i bloger „Tygodnika Powszechnego” do stycznia 2017 r. W latach 2003-06 był korespondentem „Rzeczpospolitej” w Moskwie. W latach 2006-09 szef działu śledczego „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ta opozycja nie jest zdolna do zmiany władzy. Nie ma w niej żadnej charyzmatycznej osoby, która by stała się symbolem zmian. Przedwczesne wybory nie mają sensu. Trzeba pozwolić, by wszystko wypaliło się do zgliszcz, niestety. To jedyny sposób, by PIS pokazało swoje prawdziwe oblicze. Niestety, będzie nas to bardzo drogo kosztowało. Ale to jedyny sposób, by Polacy pozbyli się miraży i złudzeń, również co do kierunku, który obrał polski KK. Może wtedy otrzeźwiejemy?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]