Nagroda Nike dla Marcina Wichy

Tegoroczny finał Nagrody Nike był mocny, choć nietypowy.
Czyta się kilka minut

Żadnej powieści, wiersze Ewy Lipskiej, Wojciecha Bonowicza i Jerzego Kronholda, małe prozy Mikołaja Grynberga i Pawła Sołtysa, biografia Ireny Sendlerowej autorstwa Anny Bikont. Jurorzy (i czytelnicy „Wyborczej”) wybrali książkę Marcina Wichy „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”. Urodzony w 1972 r. grafik, projektant, rysownik, autor eseju „Jak przestałem kochać design” i książek dla dzieci podjął się zadania karkołomnego: napisał elegię na śmierć matki, motywem przewodnim czyniąc pozostawione przez nią rzeczy. Dotknął emocji najboleśniejszych i najbardziej uniwersalnych, nigdy nie przekraczając granicy ekshibicjonizmu. W nakreślonych oszczędnym językiem obrazkach zmieścił mnóstwo: świadectwo żałoby, portret zmarłej, opis relacji matka–syn, żydowskie historie rodzinne, szkic do życia codziennego inteligentów w PRL-u. Forma najzwięźlejsza okazała się najbardziej pojemna. Wicha „pisze o czułości, której na co dzień się wstydzimy, i robi to w taki sposób, że wstydzić się nie ma za co” – powiedział w laudacji Marek Zaleski. To książka, która po lekturze zostaje z nami na zawsze. ©

Czytaj także: Rzeczy w ruchu - rozmowa "Tygodnika" z Marcinem Wichą

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2018