Stulecie Józefa Hena

Józef Hen zawsze był świadkiem nieobojętnym, tak jest do dzisiaj i dalej niech tak będzie. Sto lat już minęło – pozostaje tylko życzyć jemu i nam, jego czytelnikom, by był z nami jak najdłużej.
Czyta się kilka minut
Michał Woźniak / East News

Setna rocznica urodzin… taki jubileusz rzadko się zdarza. A przy tym jubilat pozostaje bystrym i przenikliwym obserwatorem naszego świata, o czym można się przekonać, czytając jego dziennik – kolejny tom ukazał się całkiem niedawno! 

Mistrz opowieści, świetny pisarz, którego książki wypełniają dłuuugą półkę, scenarzysta ważnych filmów i seriali. Bohaterowie biografii jego autorstwa – Montaigne i Boy-Żeleński – wskazują przestrzeń duchową, która jest mu najbliższa, a książkę o Stanisławie Auguście zatytułował prowokacyjnie „Mój przyjaciel król”. 

W „Nowolipiu” wspaniale sportretował zamordowany żydowski świat swojego warszawskiego dzieciństwa i młodości. Powieść „Nikt nie woła” długo czekała na publikację, bo okazała się niecenzuralna, a opowiadania zebrane później w tomie „Oko Dajana”, pokłosie ponurego roku 1968, ukazywały się najpierw pod pseudonimem w „Kulturze” Jerzego Giedroycia. 

Józef Hen zawsze był świadkiem nieobojętnym, tak jest do dzisiaj i dalej niech tak będzie. Sto lat już minęło – pozostaje tylko życzyć jemu i nam, jego czytelnikom, by był z nami jak najdłużej. Ad multos annos!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”