Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nadzieja i postrach

Nadzieja i postrach

12.12.2016
Czyta się kilka minut
Przejście Północne zwabiło śmiałków chwilową odwilżą. Wybuch dalekiego wulkanu sprawił, że zamarzali w mękach i zjadali siebie nawzajem. Potem okazało się, że szlak, który chcieli odkryć, nie ma żadnego znaczenia.
Caspar David Friedrich „Zatonięcie statku Nadzieja” (1823–1824) Fot. Domena publiczna
T

To, jak umierali, nęci i ożywia wyobraźnię bardziej niż to, jak płynęli. Andrzej Stasiuk w posłowiu do powieści Stena Nadolnego „Odkrywanie powolności”, poświęconej wyprawie Johna Franklina, zobaczył to tak: „Możemy sobie tylko wyobrazić, jak we wszystkie zakamarki i włókna powoli wpełza lód. Drewno, sizal lin, płótno żagli – cała materia podatna na gnicie stawała się wieczna, twarda i niezniszczalna (...) Możemy sobie wyobrazić, jak ruchy członków załogi stawały się coraz powolniejsze, a czas stopniowo się wydłużał jak napięta struna, aż w końcu pękł i znieruchomiał w pół jakiejś czynności, na początku jakiegoś gestu. Możemy sobie wyobrazić, jak John Franklin obserwował swoje nieruchome ciało, a potem zamierający, coraz wolniejszy nurt myśli. W końcu zostawał tylko ruch powietrza, polarny wiatr wiejący od czasów poprzedzających stworzenie świata aż po czasy sięgające dalej niż...

22223

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Czytając, poczułem powiew morskiej bryzy, chłodnej acz przyjemnej, tak dobrze jest zanurzyć się w dobry tekst, pełen odniesień, sensu i z przesłaniem, pozdrawiam autora.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]