Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Moldova (2)

Moldova (2)

18.01.2004
Czyta się kilka minut
Żadne państwo świata nie uznaje Naddniestrza. Naddniestrze ma jakieś dwieście kilometrów długości, ale jest wąskie jak jakieś europejskie Chile. W najszerszym miejscu ma trzydzieści parę. Trochę strach tam było jechać. Mówili nam, że jak coś się stanie, to nie bardzo wiadomo, z kim rozmawiać. Widmowe państwo, więc i reguły postępowania dość widmowe.
2

25. Kola powiedział, że za trzydzieści euro może jeździć cały dzień. Miał starą renówkę vana z plastikowym, kosmicznym designem w środku. Za sowieckich czasów był instruktorem sambo. Ciężki, wąsaty i dobroduszny facet. Do Orhei? Proszę bardzo. Nigdy nie był, ale żaden problem. Pojechaliśmy prosto na północ. Gdzieś na wylotówce, może w Ciorescu, niedaleko jezdni w cieniu drzewa stało stare biurko. Siedział za nim tłusty glina i patrzył, jak młodsi w wielkich okrągłych czapach zatrzymują kolejne ofiary i biorą w milczeniu po dwadzieścia lei. Ale my jechaliśmy do Orhei. Ktoś nam powiedział, że powinniśmy. Miał rację. Rzeka Răut wgryzła się w ziemię, jakby chciała wypłynąć z drugiej strony. Wąski język lądu wypiętrzał się na kilkadziesiąt metrów. Złota Orda założyła tu kiedyś miasto. Mieli gust. To był pejzaż sprzed stworzenia człowieka. Krajobraz z początków....

24711

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]