Reklama

Mistrzowska kabała

Mistrzowska kabała

01.07.2008
Czyta się kilka minut
Golem był glinianym potworem ulepionym przez mieszkającego w Pradze żydowskiego kabalistę nazwiskiem Jehuda Loew. Człekokształtną pałubę ożywiało napisanie jej na czole hebrajskiego słowa oznaczającego życie, danie końcowej litery sprawiało, że pozostałe układały się w słowo "śmierć", kończące aktywność Golema...
M

Markowi Bieńczykowi

Potworność glinianego robota nie była jego cechą zamierzoną, ale przypadkową; Golem rósł z upływem czasu, a obsługiwany kiedyś przez nieuprawnionego użytkownika wyrwał się spod kontroli i zdążył osiągnąć wysokość, która zmazywanie mu czegokolwiek z czoła uczyniła zadaniem cokolwiek problematycznym. To wtedy krewny Plastusia przedzierzgnął się w pradziada Godzilli.

Opowieść o Golemie przypominana była podczas tych mistrzostw nieustannie, choć - jak to ze sprawami kabalistycznymi bywa - w sposób zaszyfrowany, dostępny jedynie dla wtajemniczonych. Co mecz podczas przerwy na reklamę słyszeliśmy "Golem..." - i po znaczącej pauzie, teksty dla zmylenia profanów: "...można nie tylko wygrać mecz". A choć Czesi odpadli dość szybko, Izraela zaś w ogóle nie było, jednak do finału zmierzały drużyny od początku przebywające na terenie...

4432

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]