Czemu nie w chórze

Niedawno pisałem o sprzecznościach, w które wikła się ktoś pragnący wierzyć indywidualnie. Teraz, gdy czuję się przez instytucję Kościoła osierocony – myślę inaczej.

Reklama

Czemu nie w chórze

04.02.2019
Czyta się kilka minut
Niedawno pisałem o sprzecznościach, w które wikła się ktoś pragnący wierzyć indywidualnie. Teraz, gdy czuję się przez instytucję Kościoła osierocony – myślę inaczej.
KRZYSZTOF DUBIEL
P

Pół tamtej soboty przesiedziałem przed telewizorem. Z rozmaitych powodów nie dałem rady pojechać do Gdańska na uroczystości pogrzebowe prezydenta Pawła Adamowicza. Źle się z tym czułem, więc chociaż w ten sposób chciałem tam być.

Oglądanie transmisji mszy, odkąd to się w ogóle w Polsce zaczęło zdarzać (wydaje mi się, że pierwszy raz w 1980 r.), mam za czynność dość dziwną. Nie mówię o ludziach chorych i sędziwych, mówię o takich jak ja: jest to niby uczestniczenie, a przecież nieuczestniczenie. Wzrok i słuch podpowiadają, że się przynależy, a jednak pozostaje się poza zgromadzeniem wiernych. Nie ma się pokusy, żeby wykonywać przepisane w liturgii gesty; klękanie, żegnanie się, odmawianie z tamtymi modlitw byłoby przed odbiornikiem, w przestrzeni własnego mieszkania, budowaniem złudzenia, niczym więcej.

Ostatecznie znajduję się gdzie indziej: w pozycji obserwatora, może...

13151

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]