Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Miron na grobach

Miron na grobach

26.03.2017
Czyta się kilka minut
Mirona czyta się dla drobiazgów. Nie dla całości – tomów, cyklów. Choć wiele utworów powstawało właśnie w cyklach, to uwagę skupiają punktowo, czasem na jednym słowie czy na przejściu od słowa do słowa.
T

Tak jest nawet z „Pamiętnikiem z powstania warszawskiego” – czyta się go na raty przecież, po scenach, a miejscami po zdaniach, momentalnie.
Weźmy taki drobiazg, zatytułowany „Imię mię ciągnie” i lokalizowany: „W-wa 12/13 maja 1961”. Krótki, prozo-poetycki tekst, bez znaków przestankowych: „na wiosnę prawosławną cmentarza słuchacz grobów półznajomych niepasujący do ziemi a niebieski z pozoru wystawania nad nią nie wiem jak chodzić jak leżeć choć nieco zwieczały z imienia Miron połyskliwy kładziony do wylęgnięcia się ocknięć na grobie w wypominkach pisanka mi się nie lęgnie”. Interpunkcji tu, od razu dodajmy, wstawić nie sposób, bo zmieniłaby ona cały sens tego potoku słów, łączonych nie całkiem zobowiązująco – na zasadzie logicznego wynikania, ale też swobodnych skojarzeń.
Co tu zostało zapisane, nietrudno powiedzieć: splot myśli i emocji, jaki towarzyszy wizytom na...

4125

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wyczucie języka i jego możliwości u Białoszewskiego jest ogromne, zawsze uważałam, że to autor nieprzetłumaczalny na inne języki. Żeby docenić jego pisanie nie tylko trzeba mówić po polsku, ale dobrze też znać historię tego języka - wtedy odnajduje się niezwykłe smaczki w neologizmach. Białoszewski dla mnie porównywalny jest z James Joycem, choć wolał pisać krótkie formy niż opasłe tomy ;)

Dla mnie Miron Białoszewski to jeden z najlepszych poetów. Wspaniały, niezwykle wrażliwy i utalentowany. Pełne chwile w pigółkach. Niesamowite i silne.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]