Reklama

Mieszkanie się należy

06.06.2016
Czyta się kilka minut
Nowy rządowy program mieszkaniowy kończy z obowiązującym od blisko dwóch dekad kultem własności. A mieszkanie, tym razem na wynajem, znów staje się politycznym paliwem.
Fot. Jaap Arriens / GETTy IMAGES
N

Najgorzej z łazienką – mówi Dorota i rozgląda się dookoła. – Miskę mamy, małemu stawiam na noc przenośną toaletę. Ale żeby się tak porządnie umyć, to nie ma gdzie. A człowiek, wie pan, lubi czasem zamyślić się pod prysznicem.

Od trzech lat Dorota wraz z siedmioletnim synem mieszka na ogródkach działkowych warszawskiego Okęcia. Nie ona jedna. Administracja przymyka na to oko. Dorota ma z prezesem układ, że jakby policja albo straż miejsca ją nakryły, to on się wszystkiego wyprze. – Mogę mieszkać z małym tu albo na ulicy – mówi. – Wybór jest prosty.

W 2006 r. razem z ówczesnym mężem wzięła kredyt na całkiem przyjemne mieszkanie na Muranowie. Niedługo potem przyszedł kryzys, który wyciągnął cenę franka na pułap, który ich doradca kredytowy określał jako nierealny. – To jeszcze nie było najgorsze – mówi Dorota. – Zacisnęliśmy zęby i spłacaliśmy. Ale firma męża coraz gorzej...

11677

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]