Reklama

Między lękami a interesami

Między lękami a interesami

22.06.2003
Czyta się kilka minut
B

Brukselski Konwent przyjął - po wielkich bólach - projekt konstytucji dla nowej Unii Europejskiej. Nowej, bo od 1 maja 2004 Unia będzie się składać nie z 15, ale z 25 członków, co oczywiście oznacza większe skomplikowanie procedur. Rzecz więc w tym, by poszerzona Unia nie zagubiła się w decyzyjnym chaosie. Chodzi też jednak, by przyspieszyć proces integracji. Rozszerzenie i pogłębienie integracji nie są celami, które ze sobą harmonizują, raczej przeciwnie. Stąd zadanie Konwentu - opracowanie konstytucji, która spróbuje je połączyć - było trudne.

Unia nie jest, i pewnie nigdy nie będzie, federacją. Ale z drugiej strony nie jest też zwykłą organizacją międzynarodową, gdzie każdą decyzję o wspólnym działaniu poprzedzają żmudne negocjacje. Jest czymś pośrednim, ale i zmiennym: z czasem powiększa się jej „federalizm”. Ta tendencja - choć ciągle napotyka na duże opory - jest trwała...

2256

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]