Reklama

Ładowanie...

Pomysły racjonalne, egzotyczne i inne

01.12.2009
Czyta się kilka minut
Obywatele narzekają na permanentne kłótnie polskiej klasy politycznej. Nie widzą jednak związku między poziomem skonfliktowania polityków a krzyżującymi się kompetencjami prezydenta i premiera. Niestety.
Rys. Mirosław Owczarek
P

Propozycja premiera Donalda Tuska, by dokonać zmian w Konstytucji porządkując system władzy, wywołała sporo szumu medialnego (najczęściej bez głębszego zrozumienia, o co w tych propozycjach chodzi), poruszenie w sferach politycznych i pewien ferment w kołach naukowych. To dobrze. Dobrze nawet w takim wypadku, gdyby rząd zakładał, że i tak nic z tego nie wyjdzie. Bo sprawa jest naprawdę poważna i warto o niej bodaj publicznie rozprawiać.

Wbrew temu, co mówi front odmowy (ci, którzy chcą bronić każdego przecinka w Konstytucji), Polska nie może czekać 200 lat, licząc, że do tego czasu może poprawią się obyczaje polityków. Nie mamy tyle czasu, niestety, a obyczaje mogą się albo poprawić, albo pogorszyć. I z pewnością nie jest tak, że o dwuletnim już paraliżu machiny państwowej (lata 2007-09) decydują tylko złe obyczaje. Kształt prawa nie jest tu bez winy.

...
12297

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]