Reklama

Mątwa

Mątwa

28.03.2015
Czyta się kilka minut
Dziś mamy do czynienia z faktami, a nie zmyśleniami, bo mamy do czynienia z odwzorowaniem rzeczywistości, a nie na jej temat fantazjami. Ten drobny fakt zupełnie nam nie przeszkadza, by na temat owych faktów zmyślać.
W

Wypada – zresztą nie wiadomo dlaczego – zastanowić się dziś, tak jak i naród się zastanawia, czy fotografia, na której prócz nas jest ktoś, kto spełnił marzenie o sfotografowaniu się z nami, może być dla nas obciążeniem natury procesowej, moralnej i etycznej. Niewątpliwie jest to temat do rozważań dla ekspertów od etyki fotografii. Przydałby się ktoś taki w Polsce z racji oszałamiającej ludzkość skłonności do cykania sobie fotek z ludźmi gruntownie obcymi. Nie ulega kwestii, że miałby taki specjalista dużo pracy, pieniędzy, sławy i dużo zdjęć z osobnikami, których marzeniem jest posiadanie portretu z autorytetem. Jest to zatem zawód z przyszłością.
Skłonność do zostania uwiecznionym w towarzystwie kogoś sławnego jest powszechna, szalenie stara, stara jak my, to znaczy ludzkość, i oczywiście starsza niż historia fotografii. Począwszy od malunków naskalnych. Bez żadnej przesady...

4645

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pan profesor Nałęcz: "Andrzej Duda powinien wytłumaczyć się ze śmierci pani Barbary Blidy. On też był w tamtej ekipie." Doprawdy zdumiewa jak samobójstwo chorej, uwikłanej w podejrzane układy kobiety może przez lata kształtować scenę polityczną w dużym kraju w centrum Europy. Z innej beczki. Gadają w mediach, że ABW od pięciu lat wiedziało o przekrętach w SKOK Wołomin. I nie zrobiło nic. Grzecznie więc zapytam: po co nam ABW ? Kto jest winien przekrętów w SKOK Wołomin ? To przecież jest pytanie retoryczne. Wiadomo przecież, że winien jest PiS. Wreszcie zrozumiałem co miał na myśli Bartłomiej Sienkiewicz mówiąc o tym, że "Polska istnieje jedynie teoretycznie". Ziobro wróć !!!

...może poza ostatnim krótkim zdaniem. Ale tak czy siak P. Stanisław ma jednego konika, jedną mała obsesję (na punkcie PiS i okolic) i na niej jedzie. Ale i tak lubię go czytać.

Ja też nie jestem fanem Z.Ź. i - szczerze mówiąc - na jego powrót na stanowisko ministerialne nie czekam ( sądzę, że znajdą się lepsi, działający w lepszym stylu ). I też lubię czytać S.M.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]