Marta Titaniec, człowiek roku w polskim Kościele

Marta Titaniec, człowiek roku w polskim Kościele

28.12.2019
Czyta się kilka minut
Ma kilka wyjątkowych cech charakteru. Jest ofiarna. Od 10 lat pracuje w dziedzinie pomocy humanitarnej.
PAWEŁ KĘSKA
Z

Zrealizowała już ponad 40 dużych projektów – działając w różnych organizacjach, pomagała potrzebującym m.in. na Haiti, Sri Lance i w Nepalu, na Białorusi, w Libanie oraz Jordanii.

Odważna i wrażliwa. Jeździ z pomocą do miejsc ogarniętych wojną. Wielokrotnie była w Donbasie na Ukrainie, w Syrii i Iraku. W ramach działalności warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej współzakładała inicjatywę „Zranieni w Kościele” – świecki projekt pomocy osobom wykorzystanym seksualnie w Kościele.

Szczera, uparta i cierpliwa. Dwukrotnie pracowała w Caritas Polska i dwukrotnie z tej pracy odchodziła z powodu mobbingu, o którym głośno mówiła.

Doceniająca dialog społeczniczka. Od 2000 r. jest sekretarzem generalnym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Przewodniczy Komitetowi Organizacyjnemu X i XI Zjazdu Gnieźnieńskiego, jest wiceprezeską Fundacji Św. Wojciecha-Adalberta w Gnieźnie. Od 2017 r. kieruje pomocową Fundacją Most Solidarności. W listopadzie na wniosek prymasa abp. Wojciecha Polaka, po burzliwej debacie biskupi powierzyli jej przewodniczenie Fundacji św. Józefa, która będzie pomagać ofiarom pedofilii w Kościele.

Jako kobieta i osoba świecka jest w tych miejscach, gdzie obecność Kościoła powinna być najbardziej intensywna i ofiarna, a często taka nie jest. Wie zatem także, czym z bliska jest klerykalizm.

Gdybyśmy mieli wytypować Człowieka Roku 2019 w polskim Kościele – byłaby to Marta Titaniec. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z serca dziękuję za tyle dobra ,które Pani zrobiła.Jestem pod wielkim wrażeniem odwagi ,poświęcenia i mądrości.O to chodzi.Serdeczne pozdrowienia!

zdarzają się porządni ludzie. Tylko z racjonalnością coś tu nie tak. Można, czasem trzeba wybrać się z punktu A do punktu B. Bywa, że droga jest pod górę albo wyboista. Czasem potrzeba płynie z bytu, a czasem ze świadomości, i to trzeba uznawać, a niekiedy nawet szanować. Ale po co pchać całą drogę stary wehikuł, funnkcjonalny wrak, który nie jedzie, bo ani chce, ani może, albo taszczyć wielki tłumok, w którym mamy same wytarte a fałszywe frazesy? Jeszcze prościej czy ten artykuł byłby gorszy lub głupszy, gdyby Pani Marta Titaniec i jej prace w ogóle nie były uwikłane w jakiś Kościół i jego patologie? Czy wtedy te prace zasługiwałyby na mniej dobre oceny?

@Leszek Berger w środa, 01.01.2020, 22:04. Trudno nie zauważyć (chociaż niektórym się to udaje), że Kościół nie oplata prac pani Marty niby jakaś zewnętrzna a przypadkowa okoliczność, ale nadaje im ramy organizacyjne, treść, a do pewnego stopnia sam jest ich celem. Gdyby zdecydowała się w jakimś momencie porzucić na poboczu życia ten wehikuł lub tłumok, to wypadałoby jej najpierw zwolnić się z Caritasu i "Więzi" oraz zrezygnować z funkcji w Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów oraz Fundacji św. Józefa. Można zadać wewnętrznie logiczne, choć poznawczo jałowe pytanie, czy świetny kardiochirurg nie dokonałby więcej, gdyby mniej pasjonowały go karty i szybkie samochody, ale głupio jest pytać, czy nie byłby równie dobrym albo lepszym lekarzem, gdyby nie szpital i pacjenci.

przed pięknym człowiekiem !!

Szkoda że nie ma takich sukcesów w głoszeniu Słowa Bożego
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]