Lek na SMA i niedobory empatii. Jak ma wyglądać refundacja

Od pierwszego września Polska będzie mieć jeden z najlepszych na świecie programów leczenia SMA – rdzeniowego zaniku mięśni. Temat terapii genowej będzie jeszcze długo rozpalał emocje, również polityczne, a publicznie będą padać oskarżenia o niesprawiedliwe potraktowanie części chorych dzieci.
Czyta się kilka minut
Oddział pediatrii i chirurgii dzieci w szpitalu w Bełchatowie, grudzień 2017 r. / / FOT. Adam STASKIEWICZ/East News
Oddział pediatrii i chirurgii dzieci w szpitalu w Bełchatowie, grudzień 2017 r. / / FOT. Adam STASKIEWICZ/East News

To rzadka genetyczna choroba, która do niedawna prowadziła, w najcięższej postaci, do szybkiego zgonu dziecka, a w postaciach mniej agresywnych – do ciężkiej niepełnosprawności. Od 2019 r. chorzy są leczeni nowoczesnym (i drogim) lekiem – nusinersenem. Teraz refundacja obejmie kolejny lek oraz terapię genową.

To jedna z najdroższych metod leczenia, rynkowo warta ok. 2,1 mln dolarów. Wiele dzieci z Polski już ją podjęło – m.in. komercyjnie, dzięki zbiórkom – inne czekają na uzbieranie pełnej kwoty. Wszystko wskazuje, że będą musieli zbierać je nadal. Kryteria, jakie przyjęło Ministerstwo Zdrowia, są bowiem wykluczające. Bezpłatnie terapię genową będą mogły otrzymać dzieci do 6. miesiąca życia, zdiagnozowane podczas badań przesiewowych. Resort wykluczył też dzieci, które zaraz po diagnozie rozpoczęły leczenie nusinersenem.


CZYTAJ TAKŻE

NAJDROŻSZY LEK ŚWIATA: Głośne, wielomilionowe zbiórki na dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni pokazują potęgę solidarności i siłę nowych mediów. Ale prowokują też pytania o etyczne granice apeli o pomoc >>>


Te kryteria są spójne, oparte na dowodach, że terapia genowa ma najwyższą skuteczność – i bezpieczeństwo – gdy jest podana wcześnie. Jednocześnie wielu ekspertów zwraca uwagę, że Polska pod względem refundacji terapii genowej przyjęła najbardziej rygorystyczny wariant. Lek w UE został zarejestrowany dla dzieci do wagi 21 kg, a producent podaje, że najlepsze efekty osiąga się, gdy pacjent nie przekroczy 2 lat (lub 13,5 kg).

Temat terapii genowej będzie jeszcze długo rozpalał emocje, również polityczne, a publicznie będą padać oskarżenia o niesprawiedliwe potraktowanie części chorych dzieci. Zabrakło empatii, która nakazywałaby znalezienie rozwiązania pomostowego, uwzględniającego choć część już zdiagnozowanych dzieci. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2022

W druku ukazał się pod tytułem: SMA i niedobory empatii