Reklama

Kuchenne przekroczenia

Kuchenne przekroczenia

03.01.2015
Czyta się kilka minut
Kolega z miną, jakby właśnie wrócił z seminarium Marii Janion o transgresjach, zagaduje: „Ale wiesz, że w Neapolu robią spaghetti z mięsnym ragout?”. Tymczasem obaj głosimy, że coś takiego jak spaghetti bolognese to wymysł dla turystów.
Fot. Sarah Shatz
M

Mając zaprowadzić posłuch dla pewnego obyczaju przestrzeganego z wielką czcią w naszych stronach i nie chcąc, jak to bywa, gruntować go jedynie siłą prawa i przykładu, ale śledząc pilnie aż do jego początków, znalazłem jego podstawę tak mizerną, iż omal sam nie odstrychnąłem się od niego”. Któż lepiej niż Michel de Montaigne nazywa rozterki człowieka chorego na zdrowy rozsądek. Ostatnio wertowałem jego „Próby”, gdym powrócił do domu całkiem „odstrychnięty” po kolacji w szkole kulinarnej, z którą współpracuję.
Grudzień to dla nas najwyższe obroty, bowiem korporacyjny lud pracujący, znudzony już Christmas parties, czyli popijawą i obłapianką z funduszu socjalnego, życzy sobie coraz częściej innych atrakcji, np. kursów etnicznej kuchni. Wreszcie po szaleństwie wytężonej pracy nauczyciele spotkali się poświątecznie w drużynowym gronie i wyszykowali bankiet dla siebie. W...

5895

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]