Kto się przejedzie na polexicie

Miesiąc nie minął, odkąd Donald Tusk ogłosił, że PiS chce nas wyprowadzić z Unii Europejskiej („Ja to wiem, mnie się to nie wydaje”), a już Jarosław Kaczyński zdołał dostarczyć mu skrzynkę z amunicją.
Czyta się kilka minut
Protesty proeuropejskie po decyzji TK, Warszawa, 10 października 2021 r. / FOT. Karolina Misztal/REPORTER /
Protesty proeuropejskie po decyzji TK, Warszawa, 10 października 2021 r. / FOT. Karolina Misztal/REPORTER /

Orzeczenie TK, któremu zielone światło dała Nowogrodzka, nie tylko wypchnęło na ulice niemal takie tłumy, jak te po zeszłorocznym wyroku w sprawie aborcji, ale stało się też jaskrawym dowodem na prawdziwość tezy Tuska. Ów to wykorzystał i na placu Zamkowym zbił kapitał polityczny.

Czyżby zatem prezes PiS-u stał się dla Tuska pożytecznym idiotą? Niekoniecznie. Wytyczenie osi sporu wokół członkostwa Polski w UE może być dla rządzących nawet korzystne. Choćby dlatego, że większość społeczeństwa uważa naszą obecność we Wspólnocie za niewzruszoną. Stąd opowieści o wyjściu skwitują wzruszeniem ramion, zwłaszcza jeśli obozowi władzy uda się w końcu odblokować pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Opozycja wyjdzie wówczas na sygnalistę, który bez powodu bije na trwogę. Poza tym fiksacja na tym temacie może przysłonić opozycji sprawy, którymi żyje dziś przeciętny Polak, jak ceny żywności, usług, prądu, gazu i paliwa. A PiS – jak to PiS – zamiast rozwiązywać problemy, wziął się za propagandę i znalazł winnych w Brukseli. Odtąd będzie sączył wyborcom narrację o złych eurokratach, którzy nie dość, że uzurpują sobie władzę, to jeszcze zakazują nam palić węglem.

Tym samym zrzuci odpowiedzialność z siebie i będzie rozbudzał niechęć do Wspólnoty, piekąc dwie pieczenie na jednym ogniu. Ta taktyka była widoczna w sejmowym przemówieniu premiera, który najpierw starał się łagodzić lęki elektoratu opozycji, mówiąc, że PO walczy z polexitem jak Don Kichot z wiatrakami, by zaraz potem obsłużyć swoich wiernych wyborców („W Polsce suwerenem jest naród, a nie urzędnik unijny”). © 

Autorka jest dziennikarką radia Tok FM.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2021