„Apostoł Jan rzekł do Jezusa: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami. Lecz Jezus odrzekł: Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami” – to ewangeliczne czytanie z minionego tygodnia (Mk 9, 38-40).
Dwa miejsca w greckim oryginale Jezusowego dialogu z apostołami wydobywają ostrzejszy ton. Gdy mowa: „nie chodzi z nami”, mamy słowo akolouthéo [hemin], które o wiele lepiej byłoby przetłumaczyć: „nie chodzi za nami”. W Ewangelii św. Marka to słowo pada jeszcze dwa razy: gdy Jezus powołuje Lewiego (Mk 2, 14), mówiąc „pójdź za Mną” (akolouthei moi) i gdy tymi samymi słowami próbuje powołać bogatego młodzieńca (Mk 10, 21).
Oto prawdziwy problem Jana i apostołów (czy tylko ich?): nieznany egzorcysta nie podąża po ich śladach. Nie naśladuje ich. Nie podziela ich kategorii myślenia, ich wrażliwości religijnej, ich sposobu przeżywania relacji z Jezusem, ich modelu pobożności. Uczynili z siebie (nie z Jezusa!) punkt odniesienia.
Co na to Jezus?
Odpowiedź kryje się w drugim słowie, które trzeba przywołać w greckim zapisie. Chodzi o „z nami” („kto nie jest przeciwko nam, jest z nami”). W greckim tekście mamy tu słowo hypér. Ma ono wiele znaczeń, ale pierwszym jest niewątpliwie „ponad”. O działającym poza gronem Dwunastu człowieku Jezus mówi do nich: „Zostawcie go, on nie jest za wami – on jest ponad wami; on jest wyżej niż wy”. Co go takim czyni? Odpowiedź może być tylko jedna: działająca w nim łaska Ducha Świętego. Uszanujcie działanie Ducha! I uszanujcie człowieka, który się Mu poddaje.
Ciekawe, że św. Hieronim, dokonując przekładu naszego tekstu na łacinę, zdecydował się spośród wielu znaczeń hypér wybrać słowo pro, to znaczy „dla”: „kto nie jest przeciwko nam, jest dla nas”. W tej wersji pouczenie Jezusa można by oddać następująco: tego, który „nie chodzi za wami”, nie traktujcie jako wroga. Chciejcie sami korzystać z łaski, którą otrzymał i którą się dzieli. Ta łaska jest także dla was!
Jak widać, przytoczona Ewangelia niesie w sobie wezwanie do bardzo poważnej korekty naszych postaw.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















