Koronawirus jak reformy

Koronawirus przedłuża tylko stan, w którym polska szkoła tkwi od dekad. Stan tymczasowości, alertu, wyrabiający głównie zdolność adaptacji.
Czyta się kilka minut
Rozpoczęcie roku szkolnego w SP 103 w Warszawie, 1 września 2020 r. / Fot. Piotr Molecki/East News /
Rozpoczęcie roku szkolnego w SP 103 w Warszawie, 1 września 2020 r. / Fot. Piotr Molecki/East News /

Przeszło 50 zamkniętych i prowadzących zdalną naukę szkół. Do tego ponad 20 pracujących w trybie mieszanym. W tych pracujących pełną parą (według MEN 99,84 proc.): dzieci zmuszone do pozostania w ławkach w jednej sali i krążący między nimi nauczyciele. Procedury bezpieczeństwa: zasady wchodzenia, wychodzenia, dezynfekcje, unoszący się po korytarzach odór. Logistyczne szpagaty dyrektorów, by dopiąć plany lekcji. W zgodzie z zasadami epidemiologicznymi, choć już niekoniecznie metodycznymi, w niektórych szkołach „zblokowano” przedmioty, upychając np. w jednym dniu trzy godziny języka obcego (na szczęście w skali masowej dotyczy to tylko WF-u). Tak wyglądał ten pierwszy tydzień nauki.

Ale koronawirus przedłuża tylko stan, w którym polska szkoła – na skutek ciągłych reform – tkwi od dekad. Stan tymczasowości, alertu, wyrabiający głównie zdolność adaptacji. Minister nie musi już odpowiadać na pytania o płace nauczycieli czy edukacyjne nierówności. Dyrektor nie musi (nie może) myśleć o rozwoju szkoły.

Można rzec przewrotnie, że to jedyny dobry prognostyk na najbliższe miesiące: dyrektorzy i nauczyciele, ci kombatanci wojny o przetrwanie, powinni sobie poradzić. Dostali solidny ­trening. ©℗


CZYTAJ TAKŻE

EDUKACJA WSPÓŁISTNIEJĄCA: Przywykła do eksperymentów polska szkoła takiego jeszcze nie przeżyła. Boją się go wszyscy: epidemiolodzy, rodzice, nauczyciele, dyrektorzy. Spokojny jest tylko minister >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2020