Reklama

Komisja została sama

Komisja została sama

12.05.2014
Czyta się kilka minut
Organizatorzy „referendum” wykorzystali niezadowolenie społeczne i dystans dzielący wielu mieszkańców od reszty Ukrainy. „Doniecka Republika” ma być niezależna. Ale co to ma znaczyć, wie tylko Kreml.
Choć większość mieszkańców Doniecka i Ługańska została w domu, rosyjscy separatyści już w niedzielę wieczorem ogłosili, że frekwencja wyniosła 80 procent, a za niezależnością od Ukrainy głosowało 90 procent. Na zdjęciu: głosujący w Ługańsku; maj 2014 r. Fot. Dimitar Dilkoff / AFP / EAST NEWS
D

Długo zdawało się, że „referendum”, które na wschodniej Ukrainie odbyło się w minioną niedzielę, obejmie tylko obwód ługański i północną część donieckiego. „Chwała Donbasowi, górnikom chwała!” – krzyczano podczas kilkutysięcznych proukraińskich demonstracji w Doniecku. To wschodni wariant okrzyku z kijowskiego Majdanu: „Chwała Ukrainie, bohaterom chwała!”.
Także przez długi czas ludzie, którzy demonstrowali przeciw „Kijowowi” pod okupowaną od tygodni przez (pro)rosyjskich separatystów Obwodową Administracją Państwową, jawili się wielu mieszkańcom Doniecka jako grupka nieszkodliwych wariatów.
„Donbas karmi Ukrainę”
Niesłusznie. Władze w Kijowie szybko traciły kontrolę nad resztą Donbasu. Ataki na proukraińskich aktywistów stały się normą. Sprzeciw wobec separatyzmu słabł, głównie w wyniku strachu. „Mówię uczciwe: struktury siłowe nie są w stanie...

5888

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]