Kim kontra film

Czyta się kilka minut
 / Fot. Columbia Pictures
/ Fot. Columbia Pictures

Kiedy tuż przed Bożym Narodzeniem firma Sony Pictures odwołała premierę komedii „Wywiad ze Słońcem Narodu” – opowiadającej o fikcyjnym zamachu na wodza Korei Północnej Kim Dzong Una – sprawa wcześniejszego ataku północnokoreańskich (jak twierdzi FBI) hakerów na serwery Sony z kryminalnej zamieniła się w polityczną. Wygląda na to, że film zdenerwował Kima; cyberatakowi na Sony towarzyszyły groźby zamachów na kina wyświetlające „Wywiad”. Ale zdenerwował się też prezydent Obama: Korea Północna także stała się celem – amerykańskiego? – cyberataku (na 9 godzin w całym kraju wysiadł internet). Ataki hakerów pracujących dla rządów od dawna są narzędziem polityki międzynarodowej. Nieprzypadkowo sprzeciw wobec oskarżania Korei wyraziła Rosja: w 2007 r. to ona dokonała pierwszych cyberataków na masową skalę, blokując estoński internet. A film? Sony postanowiło, że „Wywiad” trafi do sieci, by każdy mógł go zobaczyć.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01/2015