Joe Henry: "Tiny Voices"

Tom Waits jeden ze swoich najlepszych albumów - “Small Change" z ’76 r. - nagrał zaledwie w pięć dni. Tyle też czasu zabrało Joe Henry’emu nagranie płyty “Tiny Voices". Obu artystów łączy dużo więcej niż zdolność szybkiego nagrywania płyt.
Czyta się kilka minut

"Tiny Voices" to dziewiąty studyjny album Henry’ego, ale pierwszy legalnie dostępny w naszym kraju. Na początku lat 90. nagrywał on albumy country-rockowe z muzykami popularnej w Stanach grupy The Jayhawks. W 1996 r. wyostrzył brzmienie. Jednak prawdziwa muzyczna rewolucja nadejść miała dopiero w 2001 r., wraz z wydaniem albumu “Scar". Henry definitywnie zerwał z rock’n’rollem, zbliżając się do jazzu - w skład grupy wchodzili m.in. Ornette Coleman i Marc Ribot. “Tiny Voices" jest rozwinięciem pomysłów “Scar". Na saksofonie i klarnecie gra Don Byron, na trąbce Ron Miles, pojawia się także Jim Keltner na perkusji i Patrick Warren na klawiszach. Skład, jakiego pozazdrościć może niejeden jazzman!

Skojarzenia ze “Small Changes" i Waitsem nie powinny dziwić: wszak w ’76 zaprosił on do nagrywania innego wielkiego saksofonistę, Lew Tabackina, a kilka lat później sam nagrywał z Ribotem. Joe Henry tak jak Waits snuje opowieści o złamanych sercach, niespełnionych obietnicach i życiu, które miało wyglądać inaczej. Henry prowadzi muzyków twardą ręką, w końcu “Tiny Voices" to zbiór piosenek, więc improwizacje muszą być delikatne. Otrzymaliśmy jednak album niezwykłego nastroju i emocjonalnego napięcia. Podobno przed sesją nagraniową jedyna wskazówka Henry’ego dla muzyków brzmiała tak: “każdy z was ma obejrzeć przed wejściem do studia »Zbrodnicze życie Archibalda de la Cruz« Buńuela". Jakaś cząstka prawdy w tej historii musi być, wszak nagrali przepiękny album o zbrodniach... miłości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2003