Reklama

Żółty dres Umy Thurman

16.11.2003
Czyta się kilka minut
Kill Bill, nowy film Quentina Tarantino sakralizuje kicz i tandetę. Co właściwie ogląda widz? Krwawą jatkę czy genialną zabawę konwencją?.
S

Sześć lat milczenia reżysera “Pulp Fiction" wyostrzyło apetyt. Od dobrych dwóch lat o “Kill Bill" krążyły legendy. Fragmenty scenariusza w internecie, plotki o zużytej podczas kręcenia ilości sztucznej krwi - miał to być najkrwawszy film w historii Hollywood... Wreszcie obsada: smukła i śliczna Uma Thurman jako bezwzględna morderczyni obok weteranów kina kung fu - Davida Carradine (bohater serialu “Kung Fu") i Sonny’ego Chiby (grał głównego bohatera w hongkongijskiej serii filmów “Street Fighter", głośnej ze względu na brutalne zdjęcia roztrzaskiwanych kości: realizatorzy używali zdjęć rentgenowskich dla podkreślenia autentyczności scen walk).

---ramka 317957|prawo|1---Konfrontując legendy z gotowym obrazem, trudno oprzeć się wrażeniu, że cokolwiek słyszeliśmy, nie mogło przygotować nas na to, co zobaczymy. Ale tego wielbicielom kina Tarantino tłumaczyć nie...

5966

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]